„Obecna władza będzie pękać z dumy, fotografować się, pisać triumfalne tweety. Kosiniak-Kamysz będzie mówił o strategicznym sojuszu z USA, Donald Tusk o tym, że teraz żaden wróg nam niestraszny, a Cezary Tomczyk nagra kilka rolek. Wszyscy ci panowie zapomnieli co sami mówili o F-35, w momencie gdy umowa była podpisywana, więc czas im to przypomnieć” – zaczyna swój wpis Kurzejewski.
Dalej cytuje polityków i ich wcześniejsze wypowiedzi:
„Należy odejść od projektów, które są wyrazem megalomanii i nie są projektami pierwszej potrzeby, jak np. Centralny Port Komunikacyjny, czy zakup F-35” - Władysław Kosiniak-Kamysz
„W imię propagandy przepłacamy, nie korzystamy z możliwości i nie wiemy do końca co kupujemy” - Cezary Tomczyk
„Zapiszemy w programie rezygnację z zakupu F-35” - Włodzimierz Czarzasty.
„Mam wątpliwości, czy przeprowadzona została faza analityczno-koncepcyjna, analiza rynku, sprawdzenie jaka jest dostępność potrzebnych nam samolotów i jak doszło do wyboru samolotu, który Polska zakupi” - Czesław Mroczek.
„Kupujemy bardzo drogą zabawkę, która nie powinna być priorytetem zakupowym dla naszej armii” - Andrzej Rozenek.
„Tak się nie kupuje nawet pietruszki na targu” - Tomasz Siemoniak.
Warto śledzić dzisiejsze doniesienia i pamiętać o tym, co mówiła przed laty ówczesna opozycja.
Jak informują media, jutro do Polski mają przylecieć pierwsze F-35 zakontraktowane przez @mblaszczak.
— Mateusz Kurzejewski (@MKurzejewski) May 21, 2026
Obecna władza będzie pękać z dumy, fotografować się, pisać triumfalne tweety. Kosiniak-Kamysz będzie mówił o strategicznym sojuszu z USA, Donald Tusk o tym, że teraz żaden wróg…
