„Polska stanowczo potępia postępowanie przedstawicieli władz Izraela wobec zatrzymanych przez armię izraelską aktywistów Global Sumud Flotilla, wśród których znajdują się polscy obywatele” – napisał minister na serwisie X.
Według komunikatu polskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych, wezwanie izraelskiego dyplomaty ma służyć przekazaniu „wyrazów oburzenia” strony polskiej oraz żądania oficjalnych przeprosin za – jak określono – „skrajnie niewłaściwe zachowanie członka izraelskiego rządu”. Minister podkreślił jednocześnie, że Warszawa domaga się natychmiastowego uwolnienia polskich obywateli i traktowania ich zgodnie z normami prawa międzynarodowego.
Sikorski zaznaczył, że wcześniejsze ostrzeżenia polskiego MSZ przed podróżami do Izraela i Palestyny nie mogą być interpretowane jako zgoda na naruszanie praw obywateli RP. „Bezpieczeństwo naszych obywateli pozostaje najwyższym priorytetem” – podkreślił szef polskiej dyplomacji.
Jak przekazało Ministerstwo Spraw Zagranicznych Rzeczypospolitej Polskiej, polscy konsulowie współpracują z przedstawicielami innych państw, których obywatele znajdowali się na pokładach przejętych jednostek. Strona polska oczekuje zgody na jak najszybsze spotkania dyplomatów z zatrzymanymi aktywistami.
Według organizatorów Global Sumud Flotilla konwój humanitarny wypłynął z tureckiego portu Marmaris w kierunku Strefy Gazy. Celem misji miało być dostarczenie pomocy humanitarnej mieszkańcom palestyńskiej enklawy. Organizatorzy twierdzą, że w ostatnich dniach izraelskie siły przejęły 50 jednostek należących do konwoju. Na ich pokładach miało znajdować się 428 osób.
