Według oficjalnych komunikatów ostrzeżenia otrzymali mieszkańcy kilku regionów kraju, między innymi Ignalina, Uciany, Nowych Święcianów i Jeziorosów. W ramach działań bezpieczeństwa czasowo zamknięto także lotnisko w Wilnie.
Jak podały litewskie służby, podejrzany obiekt został zauważony w pobliżu Wilna. Według informacji cytowanych przez Reuters dron miał zmieniać kierunek lotu, a jego śledzeniem zajęły się myśliwce NATO.
Do schronów mieli udać się między innymi prezydent Litwy Gitanas Nausėda, przewodniczący parlamentu Juozas Olekas oraz premierka Inga Ruginienė.
Litewskie Narodowe Centrum Zarządzania Kryzysowego poinformowało, że zauważona maszyna była dronem wojskowym. Na razie nie ustalono jego pochodzenia ani tego, czy opuścił przestrzeń powietrzną Litwy, czy też rozbił się na terytorium kraju.
Incydent wpisuje się w serię niepokojących zdarzeń w regionie Morza Bałtyckiego. Dzień wcześniej podobne alerty ogłoszono w Estonia i Łotwa. Estońskie władze poinformowały wtedy, że jeden z dronów został zestrzelony przez myśliwiec NATO po naruszeniu przestrzeni powietrznej kraju.
Według rumuńskich sił zbrojnych bezzałogowiec został zneutralizowany przez samolot F-16 należący do Rumuńskich Sił Powietrznych, uczestniczący w misji wzmocnionej ochrony przestrzeni powietrznej NATO nad państwami bałtyckimi.
