Polska

Ceny znów przyspieszają. Inflacja w Polsce najwyższa od miesięcy

Najnowsze dane Główny Urząd Statystyczny pokazują, że inflacja ponownie zaczyna mocniej odciskać się na portfelach Polaków. Według opublikowanych informacji wskaźnik cen towarów i usług konsumpcyjnych w kwietniu 2026 roku wyniósł 3,2 proc. rok do roku. To najwyższy poziom od czerwca ubiegłego roku i jednocześnie kolejny miesiąc wyraźnego wzrostu cen.

2 min czytania
Fot. via: Pixabay (Tumisu)/screenshot - YouTube (Donald Tusk - kanał oficjalny)
Fot. via: Pixabay (Tumisu)/screenshot - YouTube (Donald Tusk - kanał oficjalny)
Najnowsze dane Główny Urząd Statystyczny pokazują, że inflacja ponownie zaczyna mocniej odciskać się na portfelach Polaków. Według opublikowanych informacji wskaźnik cen towarów i usług konsumpcyjnych w kwietniu 2026 roku wyniósł 3,2 proc. rok do roku. To najwyższy poziom od czerwca ubiegłego roku i jednocześnie kolejny miesiąc wyraźnego wzrostu cen.

Jak podał GUS, „ceny towarów i usług konsumpcyjnych w kwietniu 2026 r. wzrosły o 3,2 proc. w porównaniu z analogicznym miesiącem ubiegłego roku”. W ujęciu miesięcznym ceny zwiększyły się o 0,6 proc.

Najmocniej podrożały usługi. Wzrost ich cen sięgnął 5,2 proc. rok do roku, podczas gdy towary zdrożały średnio o 2,4 proc. Szczególnie widoczne są podwyżki w edukacji, gdzie ceny wzrosły o 6 proc., a także w kategorii napojów alkoholowych i wyrobów tytoniowych – o 6,7 proc. Wyraźnie droższe stały się również usługi zdrowotne oraz koszty użytkowania mieszkań i energii.

Eksperci zwracają uwagę, że wzrost inflacji jest związany nie tylko z cenami energii czy paliw, ale również z rosnącymi kosztami codziennego życia. Analitycy PKO Bank Polski ocenili, że „za przyspieszenie inflacji względem marca odpowiada przede wszystkim wzrost inflacji bazowej”. Według ich prognoz w maju wskaźnik może ponownie wzrosnąć i do końca roku utrzymywać się w przedziale 3,5–4 proc.

Podobne wnioski przedstawili ekonomiści ING Bank Śląski. W komentarzu analityków wskazano, że „silnie podrożały bilety lotnicze”, a dodatkowo rosną koszty związane z utrzymaniem mieszkań, telekomunikacją czy wyposażeniem domów.

Choć część kategorii zanotowała spadki cen – między innymi odzież i obuwie – konsumenci coraz mocniej odczuwają wzrost kosztów podstawowych usług i produktów codziennego użytku. W praktyce oznacza to, że mimo wolniejszego tempa inflacji niż w rekordowych okresach poprzednich lat, presja cenowa nadal pozostaje wyraźnie odczuwalna.

Ekonomiści podkreślają również wpływ napiętej sytuacji międzynarodowej, w tym wzrostów cen paliw po konflikcie na Bliskim Wschodzie. Coraz częściej pojawiają się też obawy, że utrzymująca się wysoka inflacja bazowa może utrudnić szybki powrót do stabilniejszych poziomów wzrostu cen.

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej