Matka Kurka dla Frondy: 'Święty cham' PRL i III RP
Nie, nie pomyliłem się i tym bardziej nie zamierzam bluźnić, chodzi dokładnie o świętego chama i nic nie poradzę, że takie zjawisko istnieje. Populacja powstała jeszcze w czasie PRL-u, gdzie całe tabuny chamów uchodziły za autorytety, wzorce moralne, a także intelektualne. Nie mam większych problemów z pisaniem otwartym tekstem i używaniem nazwisk, jednak tym razem nie chciałbym nikogo pominąć, ani też wyróżnić.