Wiadomości
Prof. Zielińska znana ze wspierania zabijania nienarodzonych rozpoczyna od rozważań na temat niejasnych granic życia. - Twierdzenie, że zarodek, dwie połączone komórki, jest równy urodzonemu człowiekowi, to dla mnie jako prawnika, błąd z założenia – oznajmia. - Jeżeli ktoś chce zaprzeczać to jego sprawa. Tak samo potrafię rozróżniać dwie komórki, które się połączą, nawet cztery czy osiem – od samego momentu urodzenia dziecka. To jest inna jakość. Nie tylko zmiana ilościowe. Za takim argumentem przemawia tysiąc argumentów medycznych. Przy kilku komórkach nie wiemy jeszcze z czego wykształci się łożysko, a z czego płód-zarodek. Ciągle jeszcze nie wiemy czy będzie jeden osobnik czy więcej – przekonuje prof. Zielińska.