Wiadomości
Dostałem od jednego z mediów polonijnych pytania dotyczące Konstytucji 3 maja i spraw pokrewnych. Myślę, że to ciekawe, więc podzielę się mymi przemyśleniami z Państwem. Konstytucja 3 maja odegrała w historii Polski, w dłuższej perspektywie, rolę symboliczną i pozytywną. Bo pamiętamy o niej do dziś; jest spoiwem polskiej świadomości narodowej, mitem o niespełnionych snach reformatorskich, które przekreślili obcy. W tym sensie świetnie wpisuje się w narrację zarówno pozytywistyczną, jak i romantyczną. Była to pierwsza spisana konstytucja w Europie, a druga na świecie po USA. Konstytucja w idealnym świecie powinna być spisana w sercu, a nie na papierze, ale nowoczesność dyktowała taką formę. Zresztą ojciec europejskiego konserwatyzmu Edmund Burke wyjątkowo poparł Konstytucję 3 maja, mimo że była spisana. Ale jednocześnie konstytucja była tragiczną, bo spowodowała kolejny rozbiór i zniszczenie starej Rzeczpospolitej przez sąsiadów: Rosję, Prusy i Austrię. Akt ten pokazał po raz kolejny, t