O taką tolerancję im chodzi? Ohydny hejt na prezydenta, bo modlił się na Jasnej Górzej
Prezydent Andrzej Duda, po zwycięstwie w wyborach prezydenckich, udał się na Jasną Górę, aby zawierzyć siebie i swoją prezydenturę Najświętszej Maryi Pannie. Trudno byłoby oczekiwać innego zachowania od wierzącego katolika, który obejmuje ważny urząd. A jak reagują na to występujący na co dzień pod sztandarami „równości i miłości” piewcy tolerancji? Tak jak zawsze… wielkim hejtem.