Krzyczał 'Allahu Akbar!' i zaatakował żołnierza nożem
Kolejny atak w Paryżu. Tym razem napastnik zaatakował na stacji metra żołnierza, który patrolował ulice w związku z operacją „Sentinelle”.
Kategoria
Sekcja: Zagrożenia
Kolejny atak w Paryżu. Tym razem napastnik zaatakował na stacji metra żołnierza, który patrolował ulice w związku z operacją „Sentinelle”.
Premier Winston Churchill powiedział kiedyś: „Niewiele jest cnót, których Polacy nie posiadają, ale niewiele też jest błędów, których potrafili uniknąć”. Tym razem jednak, w sprawie polityki imigracyjnej, to Polacy uniknęli błędów, które popełniono w ojczyznach Churchilla (to był główny powód Brexitu), Bismarcka czy de Gaulle'a. Tenże Churchill, skądinąd laureat nie pokojowej, a literackiej (sic!) Nagrody Nobla w 1953 roku, w swojej książce „The River War” wydanej w Londynie w 1899 roku pisał: „Daleki od upadku mahometanizm jest militarną i prozelitującą wiarą (…), gdyby nie to, że chrześcijaństwo chroni się w silnych ramionach nauki, cywilizacja współczesnej Europy mogłaby upaść, jak upadła cywilizacja starożytnego Rzymu”. To bardzo ciekawe przemyślenia, które po blisko 120 latach można wpisać do sztambucha różnym bezmyślnym lub cynicznym politykom Europy Zachodniej. Tym, którzy odpowiadają za otwarcie szeroko wrót dla imigracji do ich krajów milionów już imigrantów spoza Europy, w ol
Ponad 50 dziewczynek w ciągu ostatnich dwóch lat zostało w Australii zmuszonych do ślubu z dorosłymi mężczyznami – donosi australijska policja federalna w szokującym raporcie.
Siedem osób zostało zaatakowanych nożem w Tuluzie, na ulicy Frederica Estebe przez mężczyznę, który krzyczał „Allahu Akbar!”.
Bractwo Muzułmańskie używa austriackich, rządowych fundusz do promowania ekstremizmu, zdaniem arabskiego dziennika „Asharq al-Awsat” wydawanego w Londynie.
Unijny koordynator ds. walki z terroryzmem ostrzega, że rośnie zagrożenie dla Belgii ze strony zradykalizowanych islamistów, których jest coraz więcej. Gilles de Kerchove rozmawiał na ten temat z niderlandzkojęzyczną gazetą „De Morgen”.
Fronda: Kim jest Raymond Ibrahim? Naukowcem? Pisarzem? Aktywistą? Jaką ma misję i co stanowi jego cel?
Chrześcijańska dziewczynka powierzona w Londynie muzułmańskiej rodzinie zastępczej i poddana islamizacji powraca do swych krewnych. Jej wychowaniem zajmie się babcia, która wielokrotnie o to zabiegała. W ten sposób kończy się ta skandaliczna historia, nagłośniona w ostatnich dniach przez dziennik The Times. Brytyjski sąd uchylił bowiem decyzję władz londyńskiej dzielnicy Tower Hamlet, która dwukrotnie przekazała to chrześcijańskie dziecko dwóm kolejnym muzułmańskim rodzinom zastępczym.
Pomimo snów o Eurabii, Festung Europa (Europa Twierdza) wyłania się stopniowo zarówno dzięki granicom zewnętrznym zacieśniającym się przed masową migracją, jak i murom wewnętrznym budowanym w procesie konfliktów pomiędzy społecznościami i towarzyszącej im radykalizacji politycznej – pisze dr Monika Gabriela Bartoszewicz w „Teologii Politycznej Co Tydzień”: Stary (nie)porządek
W północnej Anglii zakończył się kolejny proces gwałcicieli – młodych muzułmanów, pochodzenia głównie pakistańskiego, którzy seksualnie wykorzystywali, zmuszali do prostytucji, upijali i narkotyzowali brytyjskie, białe dziewczynki. „Białe” jest określeniem używanym przez brytyjskie media, w odróżnieniu od „azjatyckich”, czyli „muzułmańskich”.
Liczba uchodźców w Niemczech z kilkusettysięcy właściwie w jednej chwili może przemienić się w grubo ponad milion. Wszystko przez plan Angeli Merkel.
Przed 1914 r. w Europie każdy mógł swobodnie podróżować. Wyjątkiem było naturalnie imperium rosyjskie, gdzie turystów przetrzepywano dokładnie przy wjeździe, a poddani carscy musieli występować o paszport wyjazdowy w guberni zamieszkania. Kraje cywilizowane, takie jak Anglia, Francja, Niemcy czy Włochy, naturalnie nie stosowały podobnych restrykcji ani w stosunku do swoich, ani do obcych.
Burmistrz Wenecji, Luigi Brugnaro ostrzegł, że ktokolwiek kto krzyknie „Allahu Akbar” na placu Świętego Marka zostanie zastrzelony.
„Wierzę, że Najświętsza Dziewica wybrała sobie miano „Matki Boskiej z Fatimy” jako obietnicę i znak nadziei dla ludów muzułmańskich i jako zapewnienie, że ci, którzy okazują jej tak wiele szacunku, pewnego dnia przyjmą również Jej Boskiego Syna”