Kategoria

Zagrożenia

Sekcja: Zagrożenia

fot. voyou desoeuvre, lic. cc by-sa 2.0 via Flickr, zdj. edyt.

Zagrożenia

Monika Gabriela Bartoszewicz: Islamski separatyzm w Europie

„Wydawać by się mogło, że rozważania o islamskim separatyzmie w Europie należą to ćwiczeń z zakresu political fiction. Istnieją jednak przynajmniej dwa powody, dla których warto zastanowić się nad tym zagadnieniem nie rozpatrując go jedynie jako pytanie retoryczne” – pisze dr Monika Gabriela Bartoszewicz w Teologii Politycznej Co Tydzień: „Votum separatum?”

fot. Paola Napolitano, lic. CC BY-SA 3.0 via Wikipedia

Zagrożenia

Islamiści u bram, czyli rzecz o pełzającej islamizacji Europy

- Istnieją znaki, że Allah udzieli wielkiego zwycięstwa islamowi w Europie. Bez mieczy, bez karabinów, bez podbojów. Niepotrzebni są nam terroryści, nie potrzebni samobójcy. 50 milionów muzułmanów (w Europie) przekształci ją w muzułmański kontynent w ciągu kilku dziesięcioleci - powiedział w 2006 roku w wywiadzie dla telewizji Al-Jazeera, nieżyjący już przywódca Libii Muammar al-Kaddafi. Jego słowa wydają się być dziś prorocze.

fot. youtube

Zagrożenia

Weigel: Islam jest skazany na konflikt z chrześcijaństwem

Określanie chrześcijaństwa, judaizmu i islamu mianem „religii Abrahamowych”, „religii Księgi” lub religii „monoteistycznych” zaciemnia raczej obraz, niż cokolwiek wyjaśnia. Owe oklepane slogany powinny odejść już w stan spoczynku – przekonuje w książce „Wiara, rozum i wojna z dżihadyzmem”, która wkrótce ukaże się nakładem wydawnictwa „Fronda” George Weigel.

Fot. Cahaya Maulidian via Wikipedia, CC 4.0

Zagrożenia

Co Koran mówi o zabijaniu? To trzeba przeczytać

Ten artykuł dotyczy wersu 5:32 z Koranu, na który często powołują się muzułmanie podczas debat z krytykami ich religii. Intelektualiści i islamscy duchowni, podobnie jak apologeci z Zachodu, często cytują ten fragment na poparcie nieprawdziwego poglądu jakoby islam był religią pokoju.

Wyszła za muzułmanina. I przeżyła piekło

Zagrożenia

Wyszła za muzułmanina. I przeżyła piekło

„Kiedy zobaczyła mnie pracownica ośrodka dla maltretowanych kobiet w pewnej miejscowości w Wielkiej Brytanii – ubraną w długą czarną spódnicę, czarną bluzkę z długim rękawem bez dekoltu, z dwójką małych dzieci i reklamówką, nie musiałam mówić kim jest mój mąż, od którego uciekłam. Takich przypadków widziała już setki.” – mówi moja znajoma, która przez kilka lat mieszkała w Anglii. Miała być praca, której w Polsce brak. Praca oczywiście się znalazła, a w pakiecie przystojny Kurd, który wkrótce stał się jej mężem.