Zagrożenia
Mój kolega po przeczytaniu książki Malachi Martina "Zakładnicy diabła" postanowił pójść do kościoła, po raz pierwszy od dość długiego czasu. Po lekturze katechizmu czy hagiografii któregoś ze świętych na pewno zostałby w domu. Dostał jednak do ręki książkę otwarcie i spektakularnie opisującą coś, co przez całe jego życie manifestowało się w sposób skryty, ale odczuwalny, Realna obecność zła w naszym świecie, a więc negatywny bohater książki, to nie wytwór fantazji autora, lecz coś, co nas dotyka bardziej lub mniej boleśnie na codzień. Relacje z procesów opętań i egzorcyzmów przedstawione przez Malachi Martina nie są dla czytelnika czymś zupełnie obcym i bezpiecznie odległym. To po prostu szczególnie jaskrawe i brutalne przykłady konsekwencji, jakie niesie za sobą dla naszej psychiki, moralności i duszy uległość wobec osobowego Zła. Prawda jest taka, że te trzy czynniki - opętany, zły duch i egzorcysta - są ściśle związane z rzeczywistością życia i jego sensem, takim jakiego wszyscy cod