Gdzie jest Miedwiediew? Tajemnicze zniknięcie premiera
Ostatni raz widziany był 10 sierpnia, od tamtej pory nie pojawił się na żadnej konferencji prasowej, ani też oficjalnym spotkaniu - co dzieje się z premierem Miedwiediewem?
Kategoria
Sekcja: Wschód
Ostatni raz widziany był 10 sierpnia, od tamtej pory nie pojawił się na żadnej konferencji prasowej, ani też oficjalnym spotkaniu - co dzieje się z premierem Miedwiediewem?
"Jesteśmy dziś wystarczająco przygotowani do kolejnego kroku: wstrzymania działania traktatu o przyjaźni, współpracy i partnerskie między Ukrainą a Federacją Rosyjską, który z winy Moskwy już dawno stał się anachroniczny" - oświadczył prezydent Petro Poroszenko po spokaniu z ukraińskimi ambasadorami.
Senator John McCain twierdził, że Rosja jest bardziej niebezpieczna dla światowego ładu, niż tzw. Państwo Islamskie. W ostrym przemówieniu na Monachijskiej Konferencji Bezpieczeństwa zaznaczył, że dyktator Władimir Putin chce „zaognić konflikt uchodźczy i wykorzystać go jako broń do podziału transatlantyckiego przymierza, a tym samym podkopać europejski projekt”.
Kończy się sezon ogórkowy zaczynają się protesty. W Komsomolsku nad Amurem przeszedł marsz przeciwników reformy emerytalnej pod hasłem „Pułk hańby”.
Już za dwa tygodnie, 11 września, rozpoczną się rosyjskie manewry wojskowe o kryptonimie „Wostok-2018”, które będą miały miejsce w środkowej i wschodniej części kraju.
Podczas ostatniego spotkania w Soczi, prezydenci Białorusi i Rosji – Aleksander Łukaszenka i Władimir Putin rozmawiali nie tylko o stosunkach dwustronnych, ale także o relacjach Rosji ze Stanami Zjednoczonymi i o ich wpływie na przyszłość Białorusi.
Najnowsze amerykańskie sankcje przeciwko Rosji mocno uderają w rosyjską walutę. Kurs rubla w godzinach porannych spadł o 38 kopiejek, to najsłabszy wynik od blisko 2 lat.
Kończą się wakacje i zaczynają kolejne podwyżki. Rosyjskie media przedstawią listy towarów i usług, które warto kupić jeszcze w sierpniu.
Któż dziś pamięta Helsinki? 23 sierpnia w Genewie doszło do pierwszego od szczytu w Finlandii spotkania USA i Rosji na wysokim szczeblu. Długie rozmowy Johna Boltona z Nikołajem Patruszewem potwierdziły tylko, że szczyt Trump-Putin nic nie zmienił w stosunkach dwustronnych. Co więcej, w ostatnich tygodniach nawet się one pogorszyły. Wygląda na to, że w Moskwie zrozumiano już, iż Helsinki tylko pozornie były zwycięstwem Rosji. Stąd coraz ostrzejsza retoryka pod adresem USA, ale też przygotowania do gospodarczej wojny z Ameryką. Z drugiej strony mamy kolejne antyrosyjskie kroki Kongresu i administracji prezydenckiej. Trump znów musi demonstrować, że nie jest żadnym „rosyjskim agentem”.
Rosja może odpowiedzieć na sankcje USA rozmieszczając w Syrii broń jądrową. Takiej możliwości nie wykluczył Władimir Gutniejew, zastępca przewodniczącego komitetu do spraw ekonomicznych dumy.
Warto obserwować co się dzieje z kursem rubla, bo to jeden z najlepszych markerów pozwalających zorientować się jak wyglądają rzeczywiste nastroje wśród rosyjskich „kapitanów przemysłu”. Przedwczoraj (22 sierpnia) rubel zaczął tracić wobec dolara i euro już od samego rana. Analitycy wskazywali, na dwie zasadnicze przyczyny takiego zachowania rosyjskiej waluty. Otóż Bank Centralny na początku tygodnia wznowił politykę skupowania z rynku walut wymienialnych, mimo że jeszcze w ubiegły piątek informował o czasowym zaniechaniu tej polityki. Dodatkowo, na rynek przeniknęła informacja, że zapasy złota, zgromadzone przez Bank Centralny są na rekordowym poziomie. Wszystko to razem ocenione zostało dość jednoznacznie – otóż władze za wszelką cenę dążą do zwiększenia rezerw przygotowując się na nadejście jeszcze gorszych, niźli obecnie czasów.
Przez cztery lata walk na wschodzie Ukrainy Donbas stał się prawdziwym poligonem doświadczalnym dla najnowszego rosyjskiego sprzętu wojskowego: od czołgów i artylerii po bezzałogowe statki powietrzne, platformy latające i systemy radiolokacyjne. Pomimo ogłoszonego zawieszenia broni i ogólnego spadku intensywności walk, w porównaniu z początkiem rosyjsko-ukraińskiego konfliktu zbrojnego, nadal w strefie działań wojennych ukraińscy żołnierze i międzynarodowi obserwatorzy zbierają dowody udziału Rosji w wojnie.
Połowa państw członkowskich UE nie sprzeciwia się złośliwemu rozprzestrzenianiu rosyjskiej dezinformacji i nie podejmuje środków zaradczych w odpowiedzi na kremlowskie poparcie na rzecz ekstremistycznych polityków – twierdzą eksperci projektu „Kremlin Watch”.
Odbudować Syrię by umożliwić powrót setkom tysięcy uchodźców. Sądząc po ostatnich wypowiedziach najważniejszych polityków rosyjskich, to teraz największa troska Moskwy. Putin w Berlinie wzywa Zachód do finansowego zaangażowania w odbudowę zniszczonego kraju (w dużej mierze przez rosyjskie bomby), zaś Ławrow narzeka w Moskwie na skąpych Amerykanów. Rosja chytrze sugeruje też Europie, że odbudowa Syrii to najlepszy sposób, by pozbyć się choć części imigrantów. Problem w tym, że pod hasłem odbudowy Rosjanie chcą wyciągnąć od innych krajów – bo ich nie stać – pieniądze na ustabilizowanie Syrii, co w obecnej sytuacji politycznej oznacza umocnienie i legitymizację krwawego reżimu Asada. Najpierw Rosja punktowała na uruchomieniu fali uchodźców do Europy, teraz chce politycznie zarobić na ich powrocie.
Przebywający z wizytą w Kijowie podczas Święta Niepodległości Ukrainy Doradca Prezydenta USA ds Bezpieczeństwa Narodowego John Bolton nie pozostawił wątpliwości co do obowiązywania sankcji amerykańskich wobec Rosji.