Kategoria
Wiara
Podkategoria: Wiara
Prosząc Boga o uzdrowienie możemy znaleźć się w duchowym niebezpieczeństwie...
Człowiek wierzący, znalazłszy się w takiej sytuacji, w naturalny niejako sposób pragnie zwrócić się do Boga. Jednakże tego rodzaju okoliczności mogą rodzić w sercu pewną rozterkę, wątpliwość, pytanie: jak się modlić w takiej sytuacji, gdy tradycyjna modlitwa o zdrowie nabiera charakteru błagania o cud. Czy wolno prosić o cud? Czy może mam jedynie prosić o siły do pogodzenia się z wolą Bożą? Czy moja wiara przetrzyma próbę ewentualnego niewysłuchania mojej modlitwy? Czy moja wiara jest w ogóle na tyle mocna, by prosić o uzdrowienie? Wszak Jezus mówił do człowieka, który prosił go o cud uzdrowienia: „Według twojej wiary niech ci się stanie...”.
Nawracał Maurów i Żydów – dziś wspominamy św. Rajmunda z Peñafort
Rajmund, urodzony między 1170 a 1175 r. w Villafranca del Panades w pobliżu Barcelony (Hiszpania), w starej szlacheckiej rodzinie katalońskiej Peñafort, był spokrewniony z królem Aragonii. W szkole katedralnej ukończył trivium i quadrivium. Już jako dwudziestoletni młodzieniec wykładał filozofię w Barcelonie, nie otrzymując za swoją pracę wynagrodzenia. W tym też czasie wydał swoje pierwsze monumentalne dzieło: Summę prawa, podręcznik dla studentów prawa. U swoich uczniów starał się formować zarówno serce, jak i intelekt. Obdarzony głęboką wiedzą i osobistą kulturą, odznaczał się gorliwością w formowaniu przyszłych kapłanów, dla których napisał Summę nauki, pełną duszpasterskiej mądrości. W trzydziestym roku życia wyjechał do Bolonii, aby kontynuować studia nad prawem kanonicznym i cywilnym, tam też uzyskał stopień doktora. W 1218 roku biskup Barcelony, Berengariusz IV z Palou, zakładając wyższą szkołę dla kształcenia kleru swojej diecezji, zaprosił do współpracy Rajmunda jako wykładow
O. Jacek Salij OP: Lęk i wstyd przed spowiedzią
Również niezależnie od konfesjonału człowieka może ogarnąć przymus wyjawienia komuś zaufanemu całej prawdy o sobie. Nawet ktoś bardzo zamknięty i nieskory do zwierzeń znajdzie się czasem w sytuacji, że dosłownie musi opowiedzieć o sobie wszystko, nawet rzeczy najbardziej wstydliwe i kompromitujące.
Lectio Divina. Jak czytać Słowo Boże?
Weźmy do ręki Regułę św. Benedykta. Proponuję sięgnąć do rozdziału czterdziestego ósmego „O codziennej pracy fizycznej”, który wbrew tytułowi, tak naprawdę jest bardzo rozbudowanym planem dnia, rozpisanym w przestrzeni całego roku. W rozdziale tym, oprócz tego, że św. Benedykt mówi wiele na temat pracy i różnych codziennych praktyk, poświęca również on bardzo dużo uwagi temu, w których momentach dnia, mnisi mają czytać. Najbardziej jest tam zaskakujące to, że nawet kiedy weźmiemy pod uwagę okres letni, czyli ten, kiedy pracy jest najwięcej, a dzień jest najdłuższy, to wówczas, w tych najbardziej gorących porach dnia, mnisi mają przeznaczać na lekturę około czterech godzin dziennie.
Ks. Piotr Spyra: Chrześcijanin nie boi się ciemności
Chrześcijaństwo nie jest religią strachu przed mocami ciemności ani też nie polega na izolowaniu się od wpływów „złego świata”. Mamy natomiast robić to, co Jezus, czyli zamieszkać pośród ciemności i cierpliwie oraz bez lęku robić swoje.
Dusza ludzka z natury jest chrześcijańska
Gdy Jezus narodził się w Betlejem w Judei za panowania króla Heroda, oto Mędrcy ze Wschodu przybyli do Jerozolimy i pytali: «Gdzie jest nowo narodzony król żydowski? Ujrzeliśmy bowiem Jego gwiazdę na Wschodzie i przybyliśmy oddać mu pokłon».
Fotorelacja z warszawskiego Orszaku Trzech Króli 2022
Pomimo zimna, wilgoci i śnieżycy, przez Warszawę, tak jak przez 668 innych miast Polski (i kilka na całym świecie), przemaszerował Orszak Trzech Króli. Przemarsz był formą publicznej radosnej manifestacji wiary katolickiej w święto Objawienia Pańskiego (Epifanie).
Co oznaczają litery, które piszemy na drzwiach?
Pobłogosławioną kredą oznaczamy drzwi naszych domów, pisząc K+M+B lub C+M+B. Obie formy są prawidłowe. Gest ten wyraża prośbę o błogosławieństwo Chrystusa przez wstawiennictwo świętych: Kacpra, Melchiora i Baltazara – przypominał dwa lata temu ówczesny rzecznik Episkopatu Polski, ks. Paweł Rytel-Andrianik.
Trzech Króli w wizji bł. Katarzyny Emmerich
Każdemu królowi towarzyszyło razem z orszakiem czterech przedniejszych plemienia. Sam zaś król był jakoby ojcem wszystkich, starającym się o wszystko, rozkazującym i rozdzielającym. W każdym orszaku byli ludzie rozmaitej barwy twarzy. (...)Menzor, brunatny, był Chaldejczykiem, miasto jego nazywało się mniej więcej Akajaja, otoczone rzeką, jakby na wyspie leżało. Po większej części przebywał na polu przy trzodach swoich; po śmierci Chrystusa został przez świętego Tomasza ochrzczony i nazwany Leandrem. Sair miał chrzest pragnienia. Nie żył już, gdy Jezus przybył do krainy królów.
O. Leon: Śmierć stanęła mi przed oczami
Ktoś przeprowadził gorzkawą refleksję: Doświadczenie uczy, że umierają inni. Wierzmy doświadczeniu. Oczywiście, wiemy, że umrzemy, ale tak na co dzień o tym nie myślimy. Przyznaję, że na początku mojej choroby możliwość rychłej śmierci stanęła mi wyraźnie przed oczami. Bo wiadomo: stopień najwyższego zagrożenia, umarło już wielu staruszków, wielu księży, dlaczego miałbym być wyjątkiem. I zacząłem się przygotowywać, jak przed spowiedzią. Ale następnego dnia – ostrożna poprawa. Następnego dnia to samo i po niewielu dniach: myślimy o wypisaniu ojca ze szpitala.
Ujrzycie niebiosa otwarte i aniołów Bożych wstępujących i zstępujących nad Syna Człowieczego
PIERWSZE CZYTANIE Przeszliśmy ze śmierci do życia, ponieważ miłujemy braci
Ks. Piotr Prusakiewicz CSMA: Kim jest James Bond z nieba?
Jak wyglądają aniołowie? Kim jest James Bond z nieba? Co to znaczy, że św. Michał Archanioł jest naszym adwokatem i na czym polega jego rola w walce duchowej? Czy aniołowie są inteligentni? Na te i inne pytania odpowiada ks. Piotr Prusakiewicz CSMA, redaktor naczelny dwumiesięcznika "Któż jak Bóg" w cyklu pt: "Anielski Alfabet". Na kanale YouTube/Któż jak Bóg został opublikowany już dziesiąty odcinek z tej serii.