Słowo Boże na poranek: Kto ma uszy do słuchania, niechaj słucha!
'Słuchajcie: Oto siewca wyszedł siać. A gdy siał, jedno ziarno padło na drogę; i przyleciały ptaki, i wydziobały je"
Kategoria
Podkategoria: Wiara
'Słuchajcie: Oto siewca wyszedł siać. A gdy siał, jedno ziarno padło na drogę; i przyleciały ptaki, i wydziobały je"
I spoglądając na siedzących dokoła Niego, rzekł: «Oto moja matka i moi bracia. Bo kto pełni wolę Bożą, ten jest Mi bratem, siostrą i matką».
Czy rzeczywiście poza Kościołem nie ma zbawienia, a jeżeli tak, to jak tę tezę należy rozumieć? Pytanie to ma sens i warto się nim zajmować tylko pod tym warunkiem, że z Jezusem Chrystusem rzecz się ma naprawdę tak, jak głosi nowotestamentalne orędzie: że naprawdę jest On Synem Bożym, przez którego świat został stworzony i który dla nas stał się jednym z nas, ażeby nas wszystkich - ludzi wszystkich czasów, pokoleń i kultur - zaprosić, uzdolnić i prowadzić do życia wiecznego - pisze o. Jacek Salij OP.
Pan Jezus jest prawdziwym człowiekiem. Skoro jednak jest On zarazem Synem Bożym, pojawia się pytanie, czy nie wynikają z tego jakieś realne konsekwencje dla Jego człowieczeństwa.
Trzecia Niedziela zwykła
Modlitwa jest walką. Dzięki sile słowa Bożego musimy przezwyciężyć ociężałość, lenistwo, przygnębienie, rutynę. Musimy stawić czoło wrażeniu, że modląc się, tracimy czas. Musimy przezwyciężyć pokusę, że Bóg nas nie słyszy.
W dzisiejszej Ewangelii pojawia się zaskakujące stwierdzenie – niektórzy ludzie mówili o Jezusie, że „odszedł od zmysłów”. To mocne słowa, które nadal mogą dziwić.
Jezus przyszedł do domu, a tłum znów się zbierał, tak że nawet posilić się nie mogli.
To co stało się 7 stycznia 2015 roku w Paryżu - zamordowanie przez fanatycznych islamistów dziennikarzy paryskiego magazynu "Charlie Hebdo" - uprzytamnia nam, chrześcijanom i nie tylko, że czas apokalipsy właśnie nadchodzi. Dlatego przypominamy bardzo na czasie tekst Rafała Tichego pt. "Czas na Apokalipsę", opublikowany w nieistniejącym już magazynie apokaliptycznym "Czterdzieści i cztery". Dziś część I.
Historia wielkiego nie tylko rozmiarami, ale i duchowym znaczeniem Sanktuarium Maryjnego w Licheniu wzięła swój początek na polu bitwy pod Lipskiem, gdzie rannemu polskiemu żołnierzowi objawiła się Matka Boża obiecując mu ratunek i powrót do ojczyzny.
I ustanowił Dwunastu, aby Mu towarzyszyli, by mógł wysyłać ich na głoszenie nauki i by mieli władzę wypędzać złe duchy.
Nawet duchy nieczyste, na Jego widok, padały przed Nim i wołały: «Ty jesteś Syn Boży»
«Wierzysz, że jest jeden Bóg? Słusznie czynisz - lecz także i złe duchy wierzą i drżą»(Jk 2,19).
Aby poznać Boga w Chrystusie, musimy przyjąć Jego integralne człowieczeństwo: prawda Boża nie objawia się w pełni tam, gdzie usuwa się coś z tego, co ludzkie, tak jak integralność człowieczeństwa Jezusa nie umniejsza pełni Bożego daru – wskazał Papież podczas dzisiejszej audiencji. Katecheza stanowiła kontynuację tematu dotyczącego Konstytucji dogmatycznej Dei Verbum Soboru Watykańskiego II.
W całym świecie, na rozmaity sposób, uaktywniło się działanie złego ducha - szatana. Ta trudna sytuacja dzisiejszego świata, który "cały leży w mocy Złego"(1 J 5, 19), sprawia, że życie człowieka staje się walką: "W ciągu, bowiem całej historii ludzkiej tworzy się ciężka walka przeciw mocom ciemności; walka ta, zaczęta ongiś u początku świata, trwać będzie do ostatniego dnia, według słowa Pana" (KKK 409). Zły duch jest nieprzyjacielem całego rodzaju ludzkiego, to znaczy każdego indywidualnego człowieka. Jednak w obecnym świecie prawda ta jest zupełnie ignorowana, lekceważona, a nawet wyśmiewana i wyszydzana. Sprzyja temu, szeroko rozpowszechnione w sztuce, w mediach i przekazach ludowych, wyobrażenie szatana jako osobnika o spiczastych uszach z rogami i kopytami wyglądającego jak odrażające monstrum. Takie właśnie wyobrażenie szatana powoduje, iż często jest on zaliczany do różnego rodzaju bajek i legend. Dlatego też u wielu ludzi "taki szatan" budzi uśmiech pobłażania i lekceważenia.