Wiadomości
Patrząc z perspektywy ośmiu lat na katastrofę smoleńską myślę sobie tak: szkoda, że wobec tego dramatu potrafiliśmy się jako naród zachować przyzwoicie tylko przez kilkadziesiąt godzin. Szkoda też, że mamy tak marnych polityków, ale oni - czy nam się to podoba, czy nie - tylko odzwierciedlają kondycję umysłową i moralną dzisiejszych Polaków - pisze na łamach Salonu24.pl prof. Antoni Dudek. Wciąż jednak wierzę, że doczekam się kiedyś rządu potrafiącego z tej katastrofy wyciągnąć wnioski dzięki którym państwo polskie będzie lepiej działać. Z pewnością jednak nie będzie to rząd z udziałem pochłoniętych smoleńską grą dwóch wciąż dominujących na scenie politycznej formacji. Będę zatem czekał bardzo długo. Nie tracę wszakże nadziei, że kiedyś bolesną smoleńską lekcję uda nam się odrobić z korzyścią dla naszego narodu i państwa.