Jerzy Bukowski: Ludzkie życie i zakurzony lexus
Dziecko topi się w rzece, na wołanie jego ojca, który nie umie pływać, o ratunek śpieszy przechodzący obok mężczyzna, z narażeniem życia wskakuje do rwącej wody i wyciąga kilkulatka. Podbiega do niego ojciec, dziękuje, po czym zwraca się do wybawcy z pretensją w głosie: