Wiadomości
W czasie emocjonalnej burzy, w dodatku sztucznie rozpętanej, bardzo wiele osób nawet logicznie myślących i znających historię, daje się ponieść zbiorowej histerii. Dla pewności i jak mawiał klasyk, „dla spokojności”, jasno i wyraźnie oświadczam. Daję nie 100%, ale 1000% gwarancji, że na LGBT cała „opozycja” dostanie bardziej, nomen omen, po gołym tyłku, niż na pedofilii w Kościele. Człowiek ma swoje granice wytrzymałości, jest koniec lipca, do października tęczową flagą i kolejnymi aktami paranoi będzie wymiotować jakieś 70-80% Polaków. Powyższy akapit proszę zachować, nie gnieść, w folię oprawić, a będzie latami służył.