Cenzura YouTube'a. Serwis zablokował wRealu24 - zdjęcie
29.07.19, 11:50

Cenzura YouTube'a. Serwis zablokował wRealu24

79

Czy You Tobe złamał artykuł 54 polskiej Konstytucji mówiący w punkcie, że „cenzura prewencyjna środków społecznego przekazu oraz koncesjonowanie prasy są zakazane”? Amerykański koncern zablokował telewizję wRealu24 za mówienie o LGBT.

 

246.340 subskrybentów zostało przez You Tube pozbawionych dostępu do informacji. Z internetu znikły tysiące filmów. Kiedy można się zgodzić na to, że przedsiębiorca niemający pozycji monopolisty (drukarz, cukiernik) może odmówić świadczenia usług (bo zawsze można skorzystać z usług innego podmiotu), to przedsiębiorca mający monopol (You Tube, Facebook, gazownia, elektrownia, właściciel drogi) nie zależnie czy należy do państwa, czy jest własnością prywatną, takiego prawa nie ma. Zyski z monopol wiążą się z obowiązkami.

Za komuny o tym, co można było pisać, a o czym pisanie było zakazane, decydował w PRL przede wszystkim Komitet Centralny PZPR. Ministerstwo Kultury decydujące o tym, kto może być artystą a kto nie, tak jak i inne urzędy było podporządkowane władzom komunistycznej partii. O tym, co można pisać, a co należy przemilczeć, decydował Główny Urząd Kontroli Prasy, Publikacji i Widowisk (oraz podległe mu Wojewódzkie Urzędy Kontroli Prasy, Publikacji i Widowisk). O niedopuszczenie do publikacji politycznie niepoprawnych treści dbał też Wydział IV Departamentu III MSW (nadzorujący intelektualistów).

Już od 1948 roku cenzura w okupowanej przez komunistów Polsce nie dopuszczała do publikacji tekstów: chwalących katolicyzm, niedoceniających ZSRR i komunistycznej „Polski”, doceniających zachód, krytykujących zapóźnienie technologiczne komunistycznej „Polski” na tle zachodu, krytykującą codzienną rzeczywistość PRL, krytycznych wobec PRL. Nawet w czasie liberalizacji cenzury w 1956 roku zakazana była krytyka PRL i systemu socjalistycznego.

„Oficjalnie cenzura była instytucją tajną, znajdująca się niejako poza państwowymi [oficjalnymi] normami prawnymi”. Jednak kolportaż bez zezwolenia cenzury był karany nawet więzieniem. Zakazane było też wspominanie o istnieniu cenzury.

Cenzura kontrolowała prasę (w i tak należącą do PZPR), radio, telewizje, publikacje z PRL i zagranicy, regularne i nieregularne, drukarnie, biblioteki. Departament publikacji naukowych cenzurował podręczniki, publikacje historyczne, filozoficzne, ekonomiczne, lekarskie, psychologiczne. Departament widowisk i publikacji kulturalnych cenzurował literaturę, księgozbiory i biblioteki.

Cenzura miała wytyczne i instrukcje od KC PZPR – niestety nie zachowały się księgi zapisów i zaleceń, przetrwały wewnętrzne czasopisma z instrukcjami. Większość cenzorów była działaczami partii. W cenurze zatrudniano pracowników partii, administracji, resortu. W cezurze była duży ruch kadr (spowodowany niskimi zarobkami, strachem przed odpowiedzialnością, złymi warkami pracy, brakiem przywilejów, jakie można było mieć, pracując w innych resortach). W czasie kilkumiesięcznego szkolenia cenzor poznawał instrukcje dotyczące tajemnic państwowych, wojskowych, gospodarczych.

Po II wonie światowej cenzura zakazywała wszelkich (w tym i negatywnych) wspomnień o Żołnierzach Wyklętych i antykomunistycznej opozycji. Nie wolno było pisać nawet o amnestiach i sukcesach komunistów w walce z podziemiem antykomunistycznym. Cenzura nakazała nawet napisać wstęp do powieści o Robin Hoodzie by jego leśny oddział nie kojarzył się z partyzantami NSZ. Z czasem zaczęto pisać o AK, jednak przez cały okres PRL na cenzurowanym byli narodowcy.

W PRL „najbardziej negatywne, a zarazem stałe stanowisko zajęto wobec podziemia narodowego reprezentowanego przez Narodowe Siły Zbrojne. Już od czasów wojny komuniści przypisywali NSZ ideologię faszystowską i role sojuszników Hitlera, traktując tę organizację jako wrogą i skupiającą największych zbrodniarzy i bandytów”. Celem komunistów była biologiczna likwidacja narodowców i usunięcie pamięci o niej. Widać więc, że dzisiejsza wroga narodowcom narracja lewicy i groteskowej opozycji powiela komunistyczne kłamstwa o narodowcach, co wskazuje na komunistyczne korzenie tych środowisk.

Wiele ciekawych informacji o pracy cenzury można znaleźć w wydanej przez IPN 384 stronicowej publikacji „Cenzura wobec tematu II wojny światowej i podziemia powojennego w literaturze polskiej 1956–1958” autorstwa Agnieszki Kloc.

Jan Bodakowski

Komentarze (79):

szatan2019.08.6 11:32
Hura! nareszcie! ale extra! oby tak dalej, dobra robota yt!
Młot na katolicyzm2019.07.30 14:47
I dobrze tak temu bydlakowi Roli. PRECZ Z PRAWACKĄ PROPAGANDĄ!
Moly2019.07.30 4:11
Bo kto przy zdrowych zmyslach chcialby popierac antywartosci. Zalozcie sobie wlasne media. Znajdzicie kogos z talentem ktory bedize chcial propagowac wasze antywartosci...
GS2019.07.29 21:00
To może Polska powinna prewencyjnie na miesiąc zablokować Youtube'a. Będzie dzieciarnia i matołki krzyczeć...ale wszystkim wyjdzie na zdrowie
bat alkaliczny2019.07.29 15:06
Nareszcie Youtube zareagowało. Zgłaszałem wielokrotnie treści tam pokazywane oraz głosy komentujących. Warto było.
Henia Geras2019.07.29 22:07
szkoda ,że nie zgłaszasz jak pedały profanują symbole religijne i prześladują normalnych ludzi , ale zapomniała m przecie pedały to ludzie specjalnej troski , a terroryzm medialny jaki się posługują dorównuje propagandzie gebelsa , no cóż ta ideologia pochodzi wprost z nazizmu a potem wszczepiła się w bolszewizm, bo ten demon przejął jełuopę Także winszuję pochodzenia NAZIO-BOLSZEWIKU
Jan Radziszewski2019.07.29 22:28
A co niezbędne informacje żydzie otrzymałeś od diabłów? ale wiedz cezar żydów /J 19,15) nie udziela ich za darmo tylko kredytuje : A potem te kredyty trzeba spłacić co do centa a prawdziwie nigdy ich nie spłacisz bo to są Lucyferyczne kredyty wieczne podpisane weksle lub jak wolisz cyrografy podpisane własną krwią oddające w wieczną niewolę każdego KREDYTOBIORCę PIEKŁA I wiedz kłamstwo nigdy nie popłaca tzn nie przynosi żadnych korzyści tylko zawsze wieczną stratę tzn baty bez żadnego końca
Mariola2019.07.29 14:13
Jan Bodakowski Katolik. Polak, endek, politolog, absolwent IPS WDiNP UW. Non stop pracuje, stary kawaler, przez lata żył w ubóstwie, pisze artykuły, recenzje, relacje
aaa_kotki_dwa2019.07.29 14:12
W końcu marszałek rola żymierski zamknał mordę?
Tomek2019.07.29 14:04
Przecież fronda bojkotuje firmę Google, właściciela serwisu Youtube za to że wspierają LGBT.
\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\2019.07.29 13:11
„Czy You Tobe złamał artykuł 54 polskiej Konstytucji” Niech sobie te piśdzielce założą własny serwis i niech chu…jki nie płaczą, tylko płacą.
stan...2019.07.29 13:08
przeczytaj CZAS NIEWOLNIKÓW- Józef Białek
Albert2019.07.29 13:00
"Czy You Tobe złamał artykuł 54 polskiej Konstytucji" YouTube kładzie lachę na polską Konstytucję, bo nie jest firmą zarejestrowaną na terenie Polski. Jest przedsiębiorstwem prywatnym i może sobie cenzurować jak mu się żywnie podoba. Nie pasuje to komuś? Wystarczy nie korzystać z usług YT.
anonim2019.07.29 12:33
W pośredniaku byliście Bodakowski? Dzisiaj już poniedziałek. Wiecie, tak jak ten aktor. Czy nie mieliście przypadkiem na dzisiaj wyznaczonego kolejnego terminu? I skąd wy bierzecie pieniądze na kupowanie takich książek? To są bardzo drogie rzeczy.
M2019.07.29 12:26
Czy przypadkiem prywatna firma USA nie może sama decydować o tym co będzie udostępnione na jej serwisie? A już porównanie YouTube'a i Facebook'a do elektrowni jest zabawne. Ale to akurat cecha charaktertystyczna dla tekstów p. Bodakowskiego.
Zerr02019.07.29 12:55
taka firma nie ma choćby dlatyego że kanał Wydawcy NIE JEST "jej" serwisem, tylko serwisem Wydawcy.
M2019.07.29 13:01
"Taka firma nie ma". Nie wiem o co Ci chodzi. Nie rozumumiem co tam dalej piszesz o serwisach i wydawcach. Trochę bełkot. Ale podpowiem, że niezależnie od tego kto jest wydawcą, operatorem, czy czym tam jeszcze chcesz - to ich prywatne serwery. I tak jak drukarz może nie chcieć drukować ulotek lgbt, tak YouTube może nie chcieć trzymać na swoim serwerze filmów wRealu.
Zerr02019.07.29 13:06
nie wiesz boś głupi
M2019.07.29 13:10
Przeczytaj sobie moją wypowiedź, a potem swoją. Kilka razy. I odpisz jak zrozumiesz. Chociaż po kimś, kogo jedynym argumentem jest "nie wiesz boś głupi", nie spodziewam się za wiele.
Zerr02019.07.29 13:14
Jeśli ktoś nie rozumie co znaczy słowo "taki jak" to znaczy że jest albo głupkiem, albo kłamczuszkiem.
M2019.07.29 13:26
Gdzie napisałeś "taki jak"? Twoja cała wypowiedź to "taka firma nie ma" komplenie bez odniesienia do czegokolwiek.
Zerr02019.07.29 13:30
ma doskonałe odniesienie do komentowanej twojej wypowiedzi. Nie potrafisz powiązac 2 zdań odległych na monitorze o 5 cm?
anonim2019.07.29 13:08
Ja również nie rozumiem. "taka firma nie ma" ?
Zerr02019.07.29 13:12
Na głupotę wlewacką nie masz lekarstwa. Nawet półdebil wie, co znaczy słowo "taki" taki - mający takie to a takie przymioty i cechy. Wlewak - efekt uboczny alfabetyzacji matołów.
anonim2019.07.29 13:22
"taka firma nie ma" ? "taki firma nie ma" ? Nadal nie rozumiem :) Każdemu zdarza się błąd w pisaniu, a tu nie ma możliwości edycji postów. Będziesz brnął w "lewaków" zamiast napisać poprawną wersję?
Zerr02019.07.29 13:24
wersja jest poprawna. To ty nie zdałes egzaminu do 5 klasy szkoły powszechnej nie dziwi mnie to. jak wykazały badania, zaledwie kilka, mniej niż 5% młodzieży policealnej posiadło zdolnośc rozumienia tekstu pisanego.
Polak Ateista Dumny Gej2019.07.29 13:13
Sry winetu poczytaj sobie regulaminy YT. Wszystko do nich należy mogą robić z kanałami co chcą i nawet nie muszą się z tego tłumaczyć.
Moly2019.07.30 4:13
Jaki p.b przywidujacy. Od razu pouczyl odbirce ze utube to nie cukiernia. Zeby ludzie nie mylili sie w zeznaniach. HAHA
Zerr02019.07.29 12:17
Kolejny etap przejmowania władzy przez Sektę LGBT Wprowadzają 'karalność' myślozbrodni - na początek na gruncie Prywatnym - w zblatowanych z Sektą Korporacjach Międzynarodowych. Potem, gdy ludzie przywykną do tego że za pewne myśli sa karani quasi-administracyjnie, łatwo akceptują karalność na gruncie Prawa Cywilnego (co już ma miejsce w tzw Niezawisłych Sądach) a później na gruncie Prawa Karnego.
anonim2019.07.29 12:18
Sekta LGBT? Wiadomo coś więcej na ten temat? Gdzie znajduje się jej centrala? Kto jest jej przywódcą?
Zerr02019.07.29 12:20
Nie rżnij głupa Sekta nie musi miec ani 'centrali' ani charyzmatycznego 'przywódcy'. Coś za głęboko tkwisz w PRLu
anonim2019.07.29 12:31
Proszę o przykład sekty bez przywódcy i centrali.
Zerr02019.07.29 12:54
prosić to możesz partnera o łyk spermy
anonim2019.07.29 13:06
Sam widzisz że wypisujesz głupoty bez ładu i składu.
Zerr02019.07.29 13:19
Sam widzisz że wbrew sobie dopasowuję się do waszego poziomu. Dziwne że tego nie rozumiesz.
anonim2019.07.29 13:53
Nadal nie podałeś przykładu choć jednej sekty nie posiadającej lidera i struktur. Poza tym sekta ma to do siebie, że stanowi odłam który oddzielił się od jakiejś większej denominacji. Od czego odłączyła się ta twoja "sekta LGBT" ?
Zerr02019.07.29 15:35
Sekta to mutacja neomarksizmu - sekty politycznej. Poza tym kłamiesz - bo sekta nie musi się od niczego oddzialać. Czy Świadkowie Jechowy się od kogoś oddzielili? Czy Bracia Polscy mieli jakies przywództwo albo struktury? Ależ skądże. Wszystko płynne i zmienne. Jak widzisz - wlewak potrafi tylko kłamac i być ignorantem
AntyZerro2019.07.29 15:46
Zerro to, że ty masz ochotę na tego typu frykasy to nie znaczy, że każdy ma. Wszyscy wiemy, że wypierasz swoją prawdziwą orientację homoseksualną. Pogódź się z tym kim jesteś i może nie będziesz musiał być takim chamem.
AntyZerro2019.07.29 12:35
ZERRO rusz się do jakiejś roboty bo od x lat piszesz swoje głupoty zamiast robić coś pożytecznego. Wiem że PIS pomaga takiej patoli rzucając Ci 500+ żebyś z głodu nie zdechł ale uczciwa praca nie hańbi.
Zerr02019.07.29 13:10
Lepiej mi się programuje gdy na trzecim monitorze oglądam wlewacki cyrk.
MAMA ZERRO2019.07.29 14:17
Ty nic nie programujesz nicponiu jeden, tylko wzdychasz do kościelnego a biedna matka musi za Ciebie wszystko robić ojojojoj taki wstyd na całą rodzinę
Albert2019.07.29 14:46
W czym programujesz? Mam cię sprawdzić?
AntyZerro2019.07.29 15:07
Ona ma coś za dużo wolnego czasu i to jeszcze za czasów jak Terlik był tu naczelnym
Polak Ateista Dumny Gej2019.07.29 15:14
Skończ nierobie mitomanić
Polak Ateista Dumny Gej2019.07.29 14:17
Ciebie nawet pies nie chciałby zerżnąć mitomanie
AntyZerro2019.07.29 12:32
ZERRO jest przywódcą Bo to największy gej na tym portalu.
Cogito ergo sum2019.07.29 12:05
Cały czas powtarzam, że homoseksualna rewolucja zmierza do ograniczenia naszych wolności. Co i rusz znajdujemy na to kolejne przykłady. Jednak dla użytecznych idiotów to za mało. Na głupotę nie wymyślono jeszcze lekarstwa
I'm from Londres Nova2019.07.29 12:03
Polskiej Konstytucji? Tej pisanej po pijaku na kolanie przez Kwacha?
Hanys672019.07.29 12:02
Gdyby PiSiorki mieli jaja (a nie mają) to w NASK nakazaliby zablokowanie wszystkich serwerów jutuba - wystarczyłoby tak na godzinkę. Następnie należałoby wezwać dyżurnego jutubowego pacana na Polskę i poinformować go z usmiechem na ustach, że teraz tak to już będzie i to coraz częściej i coraz dłużej. Dopóki ne zaczną przestrzegac polskiego prawa. Tak to załatwiono w Rosji, Chinach i USA.
Wiesław Kaloryfer2019.07.29 12:40
I wtedy dyżurny jutubowy pacan na Polskę z uśmiechem na ustach poprosiłby o wskazanie tego przepisu, który rzekomo oni naruszają. I tu zacząłby sie problem, bo jakby wskazali z Bodakowskim art. 54 K (bo o inny trudno), to bekę mieliby na całego. Nie tylko oni, bo pewnie na uczelniach prawniczych sytuacja przez lata chodziłaby za anegdotę przy nauce studentów o tym co się dzieje jak za interpretację przepisów biorą się dyletanci. Pomijajc kwestie praktyczne, bo obecna administracja Białego Domu jest az przeczulona w dbaniu o interesy finansowe amerykańskich podmiotów gospodarczych. Zaraz Donald Te - ale nieTusk chlapnąłby cos na TT, a potem pojawiłyby sie problemy z tymi wizami, bazami wojskowymi w Pl, zakupem uzbrojenia (zaczęłoby drożeć) itd. A na koniec okazałoby sie, że Google poszło do polskiego sądu, który przyznałby im racje, bo sąd to nie Bodakowski i przepisy czytac potrafi i stwierdzi, że zgodnie z polskim prawem nie było zadnych podstaw do blokowania tych serwerów.
Zerr02019.07.29 13:03
Myślę, że beka by im się skończyła po kwadransie blokady. Z postempackim bydłem nie ma się co bawić w talmudyczne rozkminianie przypisu do przypisu, tylko trzeba prawo stosować bezpośrednio. Tak czy inaczej - gdy Prawica przejmie władzę w Polsce - co jest nieuchronne - cenzorzy z Jutuba zostaną postawieni przed Sądem a ten włoi im piękne wyroki. Sądzę, że od 10 lat do 25-lecie włącznie - ponieważ działają w warunkach recydywy i spisku przeciwko Konstytucji.
Albert2019.07.29 13:17
Na jakiej podstawie chciałbyś ukarać cenzorów z YouTuba?
Zerr02019.07.29 13:23
Na podstawie łamania zapisu Konstytucji - którą to konstytucję stosuje sie bezpośrednio. Wystarczy. To jest prawo a nie bełkot rebe i dzielenie włosa na czworo.
Albert2019.07.29 14:47
Jakiej Konstytucji?
Wiesław Kaloryfer2019.07.29 13:31
Na podstawie prawa ludowego, nigdzie nie napisanego, sprzecznego z prawem stanowionym. Inaczej sie nie da. To bedzie coś na modłę tego co raz w Sejmie mówił starszy Morawiecki, że ponad prawem jest jeszcze wola narodu. Oczywiście wolą narodu jest to, co uważają prawicowi politycy. Skąd to wiemy? Bo oni i ich poplecznicy tak twierdzą a ich twierdzenia to rzecz święta. Przynajmniej o tej świętości zapewniają ci politycy i ich poplecznicy.
Zerr02019.07.29 13:42
Konstytucja wystarczy. Btw myślisz że dla grzejących prycze w Białołęce będzie pocieszające, że skazano ich na podstawie - w ich mniemaniu - "prawa ludowego, nigdzie nie napisanego"?
Wiesław Kaloryfer2019.07.29 14:25
Już Ci pisałem, że w Konstytucji nie ma takiego zakazu. Był taki profesor, chołubiony ostatnio przez prawicę, po powołaniu go w 2015 r. do TK - Lech Morawski. napisał on taka niedługą, prostą w rozumieniu i bardzo przydatna książkę pt. "Wstęp do prawoznawstwa". Przeczytaj ja najpierw, najlepiej ze trzy razy, aby zapamiętać zasady stosowania i interpretacji prawa i potem bierz sie za próbę analizowania treści przepisów konstytucyjnych. Choc troche opracowań konstytucjonalistów przed tym tez by sie przytało. Ale powyższa publikacja to podstawa.
Zerr02019.07.29 15:29
Prawnicy służą do tego aby czarne nazwac białym
Wiesław Kaloryfer2019.07.29 15:46
A lekarze do tego aby zabijać ludzi, piekarze by piec kamień zamiast chleba, murarze by burzyć domy, a księża katoliccy by posyłać ludzi do piekła.
Albert2019.07.29 15:48
Jaka Konstytucja się pytam?
Albert2019.07.29 13:22
NASK nie jest w stanie niczego zablokować. Przy takiej strukturze sieci szkieletowych, jakie ma Polska - nikt nie jest w stanie.
Zerr02019.07.29 13:29
O ile zakład, że jest? Wytną ponad 99% ruchu, wystarczy
Albert2019.07.29 14:45
A ty masz jakiekolwiek pojęcie o tym, jak w ogóle działa Internet? Co ma niby wyciąć NASK, skoro nie ma on żadnej kontroli nad łączami szkieletowymi, a jedynie obsługuje DNS dla domeny .pl? Weź się najpierw dokształć z podstaw, a potem filozofuj. Na razie się tylko ośmieszasz swoją głupotą. Jak to zwykle zresztą robią prawackie ćwoki, kiedy się zabierają za dyskusje na poważne tematy.
Polak Ateista Dumny Gej2019.07.29 12:01
Również i ja zgłaszałem ten faszystowski kanał, który służył jako tuba propagandowa dla homofobów. Warto reagować zgłaszać, brawo YouTube! :)
Polak Ateista Durny Cwel2019.07.29 12:12
A u lekarza byłeś ostatnio może Homosiu, ze swoją męż-żoną vel cieplutką parówą?
KamiLL882019.07.29 13:15
Ja nie jestem homofobem ale niby-Polak na pewno Ateista DGej jest kanalią!
xawery 2019.07.29 17:52
ja jestem homofobem, bo mam małego synka a wg statystyk, na 100 pedałów, ponad 40 to pedofile. Więc satystycznie me obawy są zasadne. Ty nie nawidzisz katolików, Koscioła, Polski, to dlaczego ja nie mogę nie tolerować pedałów i innych zboczeńców. Nie wchodź w moją przestrzeń, do kościoła, ani nie lataj z gołym tyłkiem po ulicy, a ja nię będę (tak jak było do tej pory) zaglądał do twojej sypialni, a raczej gównialni, bo ponoć tak można nazwać miejsce gdzie śpicie
Polak Ateista Dumny Gej2019.07.30 11:12
Nie ma takich statystyk te dane dotyczą pedofilów, a nie gejów. Natomiast największe statystycznie zagrożenie pedofilii wobec dziecka jest ze strony jego własnej rodziny - najwięcej notowanych przypadków. Bardziej więc stawiałbym na ciebie jako największe prawdopodobieństwo pedofilii wobec twojego dziecka.
Henia Geras2019.07.29 21:55
z ciebie naprawdę jest dumny guj przez h , lepszego opętanego nienawiścią jak ty na całej frondzie nie znajdzie , pasujesz na oneta tylko dlaczego włazisz na Frondę powiem ci ulewać jadu na KK i Katolików z nadzieją ,że letni katole odejdą od kościoła . Polak to taki człowiek ,że jak mu się zakazuje Chrystusa to jeszcze bardziej do niego przylgnie a informuję jeszcze że zbieram twoje wpisy i wnoszę do prokuratury i nie myśl ,że ci to przejdzie at hoc znam prawo
kaput Hitler i Stalin2019.07.30 10:32
bujaj się tęczowy nazisto
Tomasz Zarowiak2019.08.2 18:39
Faszystowski to jest twoj ojciec ktory teraz wstydzi sie za ciebie kanalio
Zerr02019.07.29 12:00
Co wszystkim umyka: YouTube nie jest Wydawcą. YouTube jest nadajnikiem. Dostarcza tylko i wyłącznie infrastruktury koniecznej do emisji treści. Cenzura na YouTube NICZYM nie różni sie od sytuacji, gdy Operator nadajnika radiowego monitoruje treści i blokuje nadawanie sygnału od wydawcy, z którym ma umowę. Nosi to wszelkie znamiona cenzury i jest w prawie polskim ZAKAZANE. Wydawca ma prawo nie emitować treści niezgodnych z jego wolą. Ale jak wykazano, YouTube nie jest Wydawcą, tylko Operatorem "nadajnika"
Wiesław Kaloryfer2019.07.29 12:31
W polskim prawie zakazana jest cenzura. Ale dotyczy ona cenzury przez organy państwowe. Bodakowski sam przytoczył art. Konstytucji, który o tym traktuje, tylko że nie potrafi go zrozumieć. Mowa jest w nim o koncesjonowaniu prasy. Koncesja jest forma urzędowego pozwolenia na działanie. Google nie ma nic wspólnego z urzędami państwowymi. jest podmiotem prywatnym, który działa we własnym imieniu. Nie może zatem w żaden sposób koncesjonować lub nawet tylko uczestniczyć w koncesjonowaniu prasy. Założenie konta na YT wiąże się z koniecznością zawarcia z Google umowy na świadczenie tego typu usług. W umowie są warunki świadczenia usługi, w tym warunki, kiedy usługodawca ma prawo zablokować dostęp do usługi. Jest to klasyczna umowa cywilnoprawna. Klinkniecie akceptuj oznacza zgode na zawarcie umowy na tego typu warunkach. Skoro zatem YT zablokował dostęp w oparciu o warunki umowy, to mozna co najwyżej toczyć spór o to, czy blokada była zgodna z warunkami umowy. Ewentualnie jeszcze, czy określone umowa warunki blokady konta nie powinny byc potraktowane jako tzw. klauzula niedozwolona. Ale te klauzule mają zastosowanie do umów z konsumentami (a tv internetową trudno za konsumenta uznać). Tak czy siak nie ma tu żadnej cenzury.
Zerr02019.07.29 12:53
1. Nigdzie nie jest napisane, że cenzura dotyczy tylko organów państwa. Zapis w Konstyucji mówi jasno - zarówno koncesjonowanie prasy jak i cenzura - sa zakazane - razem i rozłącznie. To ty nie potrafisz zrozumiec prostego zdania złożonego - wszystko w celu obrony cenzury. 2. Cenzurą jest takie zachowanie, które ma znamiona cenzury. Bez względu na słowo użyte do opisu przez cenzora. 3. Zapisy w dowolnych umowach cywilno-prawnych nie mogą łamać obowiązujęcego prawa. Klauzule abuzywne sa nieważne więc wszelkie zapisy o 'blokowaniu' sa niewazne z mocy prawa i rodzą odpowiedzialnośc karną i odszkodowawczą po stronie osoby łamiącej prawo.
Wiesław Kaloryfer2019.07.29 14:01
1. Zakaz cenzury umieszczony jest w wolnościach i prawach obywatelskich. Dotyczy on zatem zasad ustrojowych. A adresatem norm ustrojowych jest państwo, nie inne podmioty. Zdradzę ci sekret, ale wykładnia literalna przepisu nie jest jedyna. Są jeszcze inne, jak systemowa, i celowościowa. Dopiero analiza ich wszystkich daje nam prawidłowy wynik co do treści danej normy prawnej. To, ze nie ma w tym tekście przy słowie "cenzura" słowa "państwowa" lub podobnego, nie znaczy jeszcze, że wyłacznie takiej cenzury przepis ten dotyczy. 2. Cenzura ma wiele znaczeń. Głównie rozróżniamy cenzurę w ujęciu potocznym i prawnym. Cenzura w ujęciu potocznym to każde działanie podjęte w dowolny sposób i przez dowolny podmiot, w efekcie którego dochodzi do niedopuszczenia do rozpowszechniania jakiejś informacji (E. Nowińska, "Wolnośc wypowiedzi prasowej", Oficyna 2007). Natomiast cenzura w ujęciu prawnym cenzura ma formę zinstytucjonalizowaną, a tym samym wykonywana jest przez władze państwowe, albo inne podmioty, ale wtedy, kiedy wykonywanie tej cenzury powierzone zostało takiemu podmiotowi przez państwo. 3. Pełna zgoda. Sęk w tym, że tego typu działanie nie jest niezgodne, przynajmniej z art. 54 ust. 2 K. Natomiast nie zaryzykuje twierdzenia, czy na 100% jest zgodne z prawem (na podstawie innych przepisów rangi ustawowej), z uwagi na faktyczny monopol YT, co rodzi nierówność stron stosunku prawnego w umowach zawieranych przez innych z tym podmiotem.
Jarek2019.07.29 17:17
Czy jeśli pójdę do kościoła, zawieszę w gablocie reklamę filmów pornograficznych, a ksiądz powie, że mi nie wolno, to czy to będzie cenzura, twoim zdaniem?
KT2019.07.29 13:10
Nie rozumiesz, czym jest prawo tak w ogóle. Otóż prawo jest po to, aby silniejszy nie mógł wszystkiego. W tym przypadku YT robi jako silniejszy wszystko, co mu się ubzdurzy. To jest bezprawie w czystej postaci.
Wiesław Kaloryfer2019.07.29 13:43
Nie ty nie rozumiesz. W ogóle nie rozróżniasz pojęcia prawa od celu prawa. Prawo to zespół norm regulujących daną dziedzinę życia. To, że prawo ma m. in. (bo nie tylko) chronic podmioty słabsze w stosunkach z podmiotami silniejszymi to nie jest definicja prawa, a jedno z jego zadań, tudzież celów stanowienia prawa. Przy czym nigdy ta ochrona nie miała charakteru bezwzględnego. Nie mniej jednak istnieje generalna zasada dążaca do przeciwdziałania tendencjom do stwarzania nierówności w stosunkach miedzy rożnymi podmiotami. Ale to nie wynika z art. 54 K., który stanowi tylko o cenzurze (koncesjonowanie jest elementem cenzury), a z przepisów antymonopolowych i z kodeksu cywilnego. Cenzura, o której mowa w Konstytucji to cenzura realizowana przez Państwo, a nie cenzura w ujęciu potocznym (czyli realizowana przez kogokolwiek).
Jarek2019.07.29 17:13
1. YouTube nie dostarcza tylko i wyłącznie infrastruktury koniecznej do emisji treści. Ta jest powszechnie dostępna i nawet pan Rola taką u siebie przygotował jakiś czas temu. 2. Umowa, którą pan Rola ma (miał?) z YouTube dosyć dokładnie precyzuje jakiego rodzaju treści są dopuszczalne, gdy ten chce zarabiać nieodpłatnie wykorzystując infrastrukturę YT. 3. Analogiczną sytuacją by była, gdyby pan Rola umawiał się z księdzem, iż podczas mszy wyjdzie nieodpłatnie zareklamować swój sklep, a zamiast tego pokazał wiernym penisa. I tak kilka razy, aż w końcu ksiądz by się nie zgodził na kolejne występy w kościele. 4. Myślę, że warto sprawdzić znaczenia słowa "cenzura" w słowniku, zanim się zacznie go używać.