Jan Bodakowski: Czy chiński komunizm jest dla nas wzorem?
Wszelka własność w Chinach, choć prywatnie użytkowana, jest własnością państwa. Osoby prywatne użytkują własność (zakłady przemysłowe czy domy, w których mieszkają) na zasadzie bycia ajentami. Komuniści chińscy, by doprowadzić do rozwoju gospodarczego Chin, wyznaczyli Chińczykom cel, jakim jest osiąganie zysku w firmach, jakie użytkują. Pekin szczegółowo nie wtrąca się w to, jak poddani osiągają zysk, pilnuje, tylko by nie rozkradli powierzonego im mienia, i nie oszukiwano inwestorów. Jak ajent nie osiąga zysku, to użytkowanie własności jest mu przez władze odbierane. Gospodarka chińska oparta jest na centralnym planowaniu. „W chińskim modelu gospodarczym rynek i konkurencja rynkowa stanowią weryfikację przedsięwzięć gospodarczych", których odgórnie wyznaczyła partia komunistyczna. „Całość gospodarki chińskiej to gospodarka państwowo. O regułach gry ekonomicznej w Chinach decyduje [...] państwo, wszystkie środki produkcji, środki trwałe, nieruchomości są faktyczną własnością państwową