Wiadomości
Mam świadomość, że to bardzo mocna diagnoza, ale trzeba ją jasno wyrazić. Janusz Korwin-Mikke, niezależnie od swoich deklaracji światopoglądowych, jest w istocie osobą niewierzącą. Wiara nie oznacza bowiem intelektualnego uznania istnienia jakiegoś Absolutu (a to zapewne lider partii KORWIN czyni), ale uznanie, że to Bóg jest Panem historii i ludzkich losów, i to On otacza swoje stworzenie opieką. Opatrzność, wiara w nią, zaufanie jest wpisane w chrześcijańską wiarę. W istocie wierzyć oznacza dla chrześcijanina nie tyle uznać istnienie tego, co nie widzimy, ile zaufać. Wierzę w Boga znaczy nie tyle wyznaję istnienie Boga, ile ufam Bogu, powierzam Mu swoje życie. A skoro tak to uznaje w Nim Ojca.