Ryszard Czarnecki i Jerzy Bielewicz: Czy Putin gra w szachy czy też może w warcaby?
Przez dziesięciolecia słyszeliśmy o wspaniałych strategach rosyjskich, których często przyrównywano do szachistów. Polityka faktów dokonanych stosowana przez ten kraj miała kończyć się zawsze kardynalnym ruchem: szach i mat. I niewątpliwie Rosja wiedziała jak poświęcać narody i państwa na geopolitycznej szachownicy. Jednak zawsze w zgodzie z kontekstem porządku światowego konceptualizowanym przez zaplecze Putina jako: „my potęga na lądzie” versus „USA potęga morska kontrolująca oceany”.