Ryszard Czarnecki: Od pożytecznych idiotów ‒ Boże strzeż!
Chęć poprawienia świata jest rzeczą bardzo zacną, ale trzeba uważać, żeby ulepszając glob i okolice nie popsuć życia ludziom. Setki tysięcy idiotów, którzy na ulicach niemieckich, brytyjskich, francuskich czy włoskich,(itd.) miast protestowały w latach 1980 przeciwko amerykańskim pociskom dalekiego zasięgu mieli w swej większości zapewne szlachetne intencje – chcieli świata bez wojen!