Na wezwanie zdrajców, przybędą tylko zdrajcy! Trzeba ich zinwentaryzować. Paragrafy czekają!
Kampania propagandowa na rzec najbliższej manifestacji nabiera nieprawdopodobnego rozpędu. Niestety w bardzo dużym stopniu za sprawą mediów… prawicowych. Nie, one oczywiście nie zachęcają wprost do udziału w paradzie dewiantów politycznych i wszelkich innych. Ale informują o niej na wszelkie możliwe sposoby. Owszem: szydzą, wykpiwają, rozważają, oburzają się, ale co by nie robili to przede wszystkim – informują. Podają datę i miejsce, robią wielki szum wobec tej hucpy, przez co również normalni ludzie odnoszą już dziś wrażenie, że niebawem odbędzie się coś bardzo ważnego. A wtedy zapewne niejeden mniej zorientowany – a takich niemało! - pomyśli: acha, coś w tym musi być, skoro tak się na to rzucają, może jednak warto tam się wybrać, sprawdzić co i jak. Sprawa wymaga natomiast nie obśmiania, ale solidnego, sądowego oskarżenia.