Wiadomości
Powiadają po chutorach, iż ataman Grigorij Schetynko ludzi swoich na Sicz zaporoską posłać kazał. Pod każdą stanicą autokar Sovtransavto uszykowany, a który Kozak hultaj i leń do wojaczki nie skory tego batożyć ataman psubrat każe. Sotnia za sotnią sformowana stoi i powiadają, że z wiosną na Warszawę ruszą całą swoją kozacką nawałą - Oj ! nie dobrze mości panowie, nie dobrze, wojną to w Rzeczpospolitej zapachniało. - Powiadał mi panowie bracia, sasiad mój, jako i my szlachcic, stary Nowowiejski pan na Raszkowie, że ataman w straszliwe długi popadł od kiedy skarb Rzeczypospolitej pensyję roczną w złocie zaprzestał jemu wypłacać. - Oj niedobrze ! tedy ruszy jak nic z wiosną, oj przysmaży on pisowskim szlachetkom pięty, oj przypali. - Milczże głupcze, takoż i nam przysmażyc może boć bliżej kozaczyzny siedzim czym mościpanowie w stolicy przy panu naszym miłościwie nam panującym.- Rzekł mi jeszcze stary Nowowiejski, który u pułkownika Wołodyjowskiego w Kamieńcu bawił, iż ataman zawinszował