Leszek Sosnowski: W TVP Kultura próbuje się dowodzić, że miejsce chrześcijaństwa jest na śmietniku lub w ...
Telewizja publiczna to nie tylko Wiadomości, które co prawda pozostają nieznośnie schematyczne i warszawocentryczne, ale wreszcie pokazują sporo prawdy. To nie tylko kilkadziesiąt sensownych minut w TVP Info. To także wiele całodobowych kanałów, w tym jeden, który powinien stanowić jeden z kluczowych elementów kształtowania w Polsce nie tylko nowej polityki historycznej, ale i nowej polityki kulturalnej. Ta bowiem również ostatnimi laty oparta została na pogardzie wobec polskiej tradycji i polskiej klasyki, na wzbudzaniu w narodzie wstydu z powodu takich „nacjonalistów” jak Henryk Sienkiewicz czy takich „wsteczniaków” jak Zygmunt Krasiński. Kanał, o którym mowa, to TVP Kultura, w którym zmiana polega na tym, że jest tam jeszcze bardziej lewacko i ekstremalnie, niż było przed zmianą.