Tadeusz Płużański dla Frondy: Powstańcy nie kalkulowali, czy ten zryw ma sens. Ich pokolenie chciało tylko wolności
Joanna Jaszczuk, Fronda.pl: Co roku 1 sierpnia o godzinie 17:00 w Warszawie rozbrzmiewają syreny, a cała Polska staje na chwilę w miejscu. Tymczasem w okolicach tego dnia zawsze mnożą się dyskusje o zasadność Powstania Warszawskiego, jest ono określane jako „porażka” i pojawiają się pytania, czy naprawdę „musimy rozpamiętywać porażki”. Dlaczego ta rocznica jest dla nas ważna?