Wiadomości
Instytucja Rzecznika Praw Obywatelskich to jeden z produktów Polski Ludowej, powstał w 1987 roku, a pierwszym rzecznikiem została towarzyszka Ewa Łętowska. W tamtym czasie taka instytucja miała głęboki sens, ale oczywiście powołanie jej przez KC PZPR i wyznaczenie towarzyszki Łetowskiej, to czysta i dość charakterystyczna dla PRL kpina. Coś takiego, jak RPO nie ma żadnej racji bytu w kraju praworządnym i wystarczy, jak zwykle w takich przypadkach, zajrzeć przez płot do Niemców. Co widzimy? Nic nie widzimy, nie ma tam żadnego rzecznika praw obywatelskich, bo prawami obywatelskimi zajmuje się prawo, nie oddelegowany biurokrata, którego kompetencje są rozlazłe, jak guma od kalesonów.