Kategoria

Wiadomości

Sekcja: Wiadomości

Macierewicz wyjaśnia, czy Rosji trzeba się bać

Wiadomości

Macierewicz wyjaśnia, czy Rosji trzeba się bać

W swoim cotygodniowym felietonie na antenie Radia Maryja i Telewizji Trwam "Głos Polski" minister obrony narodowej Antoni Macierewicz mówił m.in. o Rosji, przyspieszeniu postanowień ze szczytu NATO w Warszawie oraz wyborach prezydenckich w Stanach Zjednoczonych.

Fot. Wikipedia

Wiadomości

Co Ukraińcom nie podoba się w Wołyniu Smarzowskiego?

Większość krytykuje. Najmocniej obrywa się Smarzowskiemu za scenę święcenia kos i siekier. Wielu sugeruje, że w eskalacji sporów o Rzeź Wołyńską macza palce sam Putin. Najważniejsze jednak jest to, że na stanowisku „wołyńskich negacjonistów” stoi już tylko margines ukraińskich komentatorów. Droga do pojednania będzie jeszcze długa, zaś do ostatecznych rezultatów można żywić umiarkowany optymizm.

Jastrzębski: Międzymorze to misja, którą Polska musi podjąć

Wiadomości

Jastrzębski: Międzymorze to misja, którą Polska musi podjąć

Zmiany na arenie międzynarodowej zaczynają zachodzić z prędkością jeszcze do niedawna trudną nawet do wyobrażenia. Musimy podjąć nasza dawną misję historyczną w odmiennych wprawdzie warunkach i wymagających odmiennych form politycznych – pisze w „Teologii Politycznej” prof. Bartosz Jastrzębski.

Fot. Youtube

Wiadomości

Matka Kurka: Bodnar powinien wyjechać na taczkach z Polski

Instytucja Rzecznika Praw Obywatelskich to jeden z produktów Polski Ludowej, powstał w 1987 roku, a pierwszym rzecznikiem została towarzyszka Ewa Łętowska. W tamtym czasie taka instytucja miała głęboki sens, ale oczywiście powołanie jej przez KC PZPR i wyznaczenie towarzyszki Łetowskiej, to czysta i dość charakterystyczna dla PRL kpina. Coś takiego, jak RPO nie ma żadnej racji bytu w kraju praworządnym i wystarczy, jak zwykle w takich przypadkach, zajrzeć przez płot do Niemców. Co widzimy? Nic nie widzimy, nie ma tam żadnego rzecznika praw obywatelskich, bo prawami obywatelskimi zajmuje się prawo, nie oddelegowany biurokrata, którego kompetencje są rozlazłe, jak guma od kalesonów.