Wiadomości
Amerykański „Newsweek” upodabnia się, gdy chodzi o chamstwo, do jego polskiego odpowiednika. W złożonym do druku jeszcze przed wyborami prezydenckimi numerze, który ukazał się z powyborczą datą 11 listopada 2016, Nina Burleigh pisze o tym, że „motłoch przychodził na wiece Trumpa”. A więc już nie sam Donald J. Trump był rasistą, seksistą, islamofobem, homofobem, faszystą i generalnie burakiem, ale też zdaniem światłego (a jakże) liberalno-lewicowego tygodnika wybrało go bydło. Jaki to polityk w Polsce, były szef MSZ i były doradca premiera Tuska mówił o przeciwnikach politycznych per „bydło”? Zaiste, szef dyplomacji... Tyle, że zdaje się, że był znacznie starszy niż owa autorka „Newsweeka”. Na tym tle portal internetowy Onet to istny wersal: można tam było przeczytać, że Donalda J. Trumpa wybrała „Ameryka przyczep kempingowych” czyli ludzie „wykluczeni”, nieudacznicy, zmuszeni do życia w przyczepach kempingowych. Akurat ten ton wyższości i arogancji znamy w polskim życiu publicznym dosk