Kiedy umrę, pochowajcie mnie koło mamy...
Filip Kwaśny, siedmioletni chłopiec, który umiera na białaczkę, poprosił o spełnienie jego jednego życzenia. Choć mieszka w Colchester w brytyjskim hrabstwie Essex ze swoim tatą, pochowany chce być u boku swojej mamy, która zmarła przed pięciu laty. O sprawie pisze brytyjski Daily Mail.