Kategoria

Wiadomości

Sekcja: Wiadomości

S. Michaela dla Frondy: Chrześcijaństwa nie da się pogodzić z filozofią zen

Wiadomości

S. Michaela dla Frondy: Chrześcijaństwa nie da się pogodzić z filozofią zen

„Religii chrześcijańskiej nie da się pogodzić z całym zapleczem buddyjskiej filozofii, na której opiera się medytacja zenu” - mówi dla Fronda.pl s. Michaela Pawlik OP. Portal Fronda.pl: Ojcowie Jezuici zaprosili do Polski swego współbrata z USA, o. Roberta Kennedy'ego, zwolennika medytacji zen, którą próbuje łączyć z religią chrześcijańską. Czy warto propagować tego rodzaju synkretyzm?

screenshot/YouTube

Wiadomości

Mazurek: Petru zasługuje na tytuł naczelnego klauna RP

Beata Mazurek nazwała Ryszarda Petru "naczelnym klaunem RP". Nie trzeba przypominać, że wpadki to chleb powszedni lidera Nowoczesnej.Beata Mazurek z PiS w "Gościu Wiadomości" na antenie TVP skomentowała co sądzi o Ryszardzie Petru: "Ryszard Petru ma 8%. My jako PiS mamy poparcie ponad 30%. Petru mial już tyle wpadek i lapsusów, że zasługuje na tytuł naczelnego klauna RP".

Rozpocznij Post św. Hildegardy - fitness dla duszy i ciała!

Wiadomości

Rozpocznij Post św. Hildegardy - fitness dla duszy i ciała!

Niełatwo odpowiedzieć na pytanie, kim była św. Hildegarda z Bingen (1098-1179). Trudno w paru słowach oddać wyjątkowość tej wybitnej postaci średniowiecza i j ej spuścizny. Trudno też wskazać dziedzinę, która charakteryzowałaby ją najlepiej benedyktyńska mniszka, reformatorka Kościoła, odnowicielka życia monastycznego; egzorcystka i kaznodziejka, autorka prac z zakresu teologii, medycyny, kosmologii, przyrodoznawstwa i ziołolecznictwa; poetka, kompozytorka, wreszcie wizjonerka, prorokini... Co więcej, w każdej z tych dziedzin osiągnęła stopień wybitny

Fot. Twitter

Wiadomości

Matka Kurka: Świecą dymną w Michnika, czyli nieudane podpalenie Reichstagu

Co najmniej takie tytuły powinny się pojawić we wszystkich głównych wydaniach medialnych, po śmiesznym incydencie, jaki miał miejsce w Płocku. Spotkanie z Adamem Michnikiem zostało zakłócone i przerwane, bo któryś z „sympatyków” na powitanie wrzucił do sali świece dymne, a że salka gabarytami przypominała plebanię, to się długo atmosfera nie chciała przewietrzyć. Nie był to pierwszy i jedyny incydent, wcześniej w Płocku wywieszono plakaty z listami gończymi za Aronem i Stefanem Szechterem. Pierwszego ścigano za to, co zrobił z Polską po 1989 roku, drugiego za zbrodnie stalinowskie. Wszystko razem powinny skutkować histerią na poziomie podpalenia Reichstagu, ale jakoś nie poskutkowało.