Kryzys w Polsce, czyli produkt Michnika. Inwestorzy są spokojni
Dyktatura, śmierć demokracji, autorytaryzm i faszyzm obwieszczane przez "Gazetę Wyborczą" i resztę tego antypisowskiego środowiska dziwnym trafem nie przestraszyły inwestorów. Zagraniczni eksperci chcący zarobić nad Wisłą pieniądze wiedzą dobrze: Michnik swoje, rzeczywistość swoje. I nie boją się podejmować wielkich decyzji.