Wiadomości
„Jest bowiem dla mnie oczywistą oczywistością, że prawdziwy prezydent Polski, czyli ten, który reprezentuje interes Polaków, a nie Izraelitów, podpisze ustawę o nowelizacji IPN bez mrugnięcia okiem – nie mam co do tego najmniejszych wątpliwości! Tu bowiem o żadnym weto czy o Trybunale Konstytucyjnym i mowy być nie może. Dziwi mnie co prawda, że pan Prezydent nie podpisał ustawy momentalnie po jej przeczytaniu, ale traktuję to wyłącznie w kategoriach PR, pewnego rodzaju „gry”, która ma pokazać, ile to od niego zależy. Szkopuł w tym, że tą akurat sprawą grać nie powinien – bo że tak to ujmę, to zbyt poważna rozgrywka, by nią pogrywać. Powinien ją podpisać w trymiga i zamknąć wszelkie spekulacje. Kropka.