Kto strzelał do Trumpa? Ustalono dane zamachowca
Amerykańskie służby udostępniły dane zamachowca, który strzelał do Donalda Trumpa.
Kategoria
Podkategoria: USA
Amerykańskie służby udostępniły dane zamachowca, który strzelał do Donalda Trumpa.
Wczoraj w Pensylwanii doszło do nieudanego zamachu na Donalda Trumpa. Światowi przywódcy zabrali głos w tej sprawie.
Prezydent Joe Biden zabrał głos po nieudanej próbie zamachu na Donalda Trumpa. Do swojego kontrkandydata zwrócił się po imieniu – „Donaldzie”.
W trakcie wiecu wyborczego w Pensylwanii, doszło do nieudanego zamachu na Donalda Trumpa. Pocisk drasnął ucho kandydata na prezydenta.
Prezydent Stanów Zjednoczonych Joe Biden, w kontekście dyskusji na temat możliwej zmiany kandydata Demokratów, opowiadał o swoich zasługach dla wzmocnienia Sojuszu Północnoatlantyckiego. „Rozszerzyłem NATO, wzmocniłem je. Zapytaj swojego brata w Polsce” – zwrócił się do dziennikarki Miki Brzezinski, siostry ambasadora USA w Polsce.
Prezydent Stanów Zjednoczonych Joe Biden zabrał głos po wczorajszych barbarzyńskich atakach rakietowych Rosji na ukraińskie miasta, w których wiele osób zginęło lub zostało rannych.
Tłumacząc swoją porażkę w czasie ubiegłotygodniowej debaty z Donaldem Trumpem, prezydent USA Joe Biden stwierdził, że prawie zasnął na scenie, ponieważ był zmęczony zagranicznymi podróżami.
Amerykańskie bazy wojskowe w Europie niespodziewanie podniosły stan gotowości do drugiego, najwyższego poziomu. Jak donosi CNN, decyzja ta wynika z obawy przed potencjalnym atakiem terrorystycznym, który mógłby zagrozić personelowi wojskowemu lub obiektom militarnym Stanów Zjednoczonych.
W mieście Utica w stanie Nowy Jork funkcjonariusz policji strzelił do 13-letniego chłopca, który wycelował w jego kierunku repliką pistoletu. Mimo pomocy medyków, życia nastolatka nie udało się uratować.
„New York Times” zaapelował do prezydenta USA Joe Bidena o wycofanie swojej kandydatury w wyborach prezydenckich. To pokłosie debaty urzędującego prezydenta z Donaldem Trumpem, w której ten pierwszy odniósł spektakularną klęskę.
W czasie debaty kandydatów na prezydenta Stanów Zjednoczonych w Atlancie pojawił się wątek Polski. Prezydent Joe Biden mówił o naszym kraju, kiedy rozmawiał z Donaldem Trumpem o wojnie na Ukrainie.
Wedle sondażu zrealizowanego dla CNN, pierwszą przedwyborczą debatę w USA zwyciężył Donald Trump. Stwierdziło tak 67 proc. respondentów, a jedynie 33 proc. z nich wskazało na zwycięstwo Bidena. Porażka urzędującego prezydenta okazała się tak druzgocząca, że w obozie demokratów miała wybuchnąć panika i pojawić się pomysł zmiany kandydata. Zdaniem amerykanisty Mateusza Piotrowskiego potwierdziło się, że „Biden jest za stary na urząd prezydenta”.
Odbyła się debata pomiędzy Joe Bidenem a Donaldem Trumpem. Uczestnicy przeprowadzonego w USA sondażu nie mieli wątpliwości, kto ją wygrał.
Donald Trump, były prezydent USA, ostrzegł swoich zwolenników podczas spotkania w Filadelfii, że Joe Biden prowadzi Stany Zjednoczone w kierunku III wojny światowej. Trump nazwał Bidena "najgorszym prezydentem w historii" i oskarżył go o eskalację konfliktów na arenie międzynarodowej.
Sekretarz stanu USA Antony Blinken ogłosił, że Ukraina ma pełne prawo do prowadzenia operacji wojskowych na tymczasowo okupowanym Krymie w ramach obrony swojej suwerenności. Blinken podkreślił, że Stany Zjednoczone intensyfikują dostawy pomocy wojskowej na linię frontu, aby zapewnić Ukraińcom niezbędne wsparcie w walce z rosyjską agresją.