Donald Trump ucieka Kamali Harris
Wszystko wskazuje na to, że to Donald Trump po raz kolejny obejmie fotel prezydencki w Stanach Zjednoczonych. Spływające wyniki pokazują w tej chwili jego zdecydowaną przewagę.
Kategoria
Podkategoria: USA
Wszystko wskazuje na to, że to Donald Trump po raz kolejny obejmie fotel prezydencki w Stanach Zjednoczonych. Spływające wyniki pokazują w tej chwili jego zdecydowaną przewagę.
W Stanach Zjednoczonych trwają wybory prezydenckie. Swój głos oddał już kandydat Partii Republikańskiej Donald Trump. Przy tej okazji były prezydent zaapelował do swoich sympatyków o wytrwałe czekanie w kolejkach i oddanie głosu.
Jak dowiadujemy się z publikacji na portalu DW, w Niemczech rośnie niepokój związany z odbywającymi się wyborami prezydenckimi w Stanach Zjednoczonych. Tamtejsze media ostrzegają przed potencjalnymi konsekwencjami zwycięstwa Donalda Trumpa, twierdząc, że druga kadencja byłaby katastrofą nie tylko dla USA, ale i dla całego świata. W kontekście rywalizacji z Kamalą Harris, niemieckie gazety wskazują na „destabilizację globalną”, jaką mogłaby wywołać ponowna kadencja byłego prezydenta.
Amerykanie wybierają 47. prezydenta Stanów Zjednoczonych. Tuż przed startem wyborów kandydaci Demokratów i Republikanów idą łeb w łeb.
Kamala Harris czy Donald Trump? Kto będzie lepszym prezydentem USA z perspektywy NATO i Europy? „Die Welt” stawia na Kamalę Harris, wspominając o „mniejszym złu”.
Tuż przed wyborami, w Stanach Zjednoczonych jednym z najważniejszych tematów stała się sprawa wiewiórki Peanut. Zwierzę zostało odebrane właścicielowi i uśpione, co wywołało ogromne oburzenie na sposób sprawowania władzy przez Demokratów.
Po prawie 1000 dniach wojny na pełną skalę z Ukrainą rosyjski dyktator Władimir Putin nie osiągnął żadnego ze swoich strategicznych celów – stwierdził sekretarz obrony USA, Lloyd Austin, w artykule dla czasopisma „Foreign Affairs”.
Amerykańska firma Skydio, wiodący producent dronów, znalazła się w trudnej sytuacji po tym, jak Chiny nałożyły sankcje, które sparaliżowały kluczowe dostawy dla ukraińskiej armii. To zagrożenie stawia pod znakiem zapytania zdolność Ukrainy do kontynuowania walki z Rosją, a także ujawnia napięcia w globalnych łańcuchach dostaw.
Wielkimi krokami zbliżają się wybory prezydenckie w Stanach Zjednoczonych. Zaostrza się też retoryka kandydatów – Donald Trump niezwykle mocno zaatakował Kamalę Harris.
Kto zwycięży w zbliżających się wyborach prezydenckich w USA? Sondaże nie wskazują w sposób zdecydowany na żadnego z kandydatów. Walka będzie trwać do ostatniej chwili.
W najnowszych sondażach przed wyborami prezydenckimi w Stanach Zjednoczonych Donald Trump prowadzi z Kamalą Harris.
„Zostaliśmy posłani tam przez Boga” – tak dwaj chrześcijańscy studenci Grant Beth i Luke Polaske relacjonowali wydarzenie na wiecu przedwyborczym Kamali Harris na Uniwersytecie Wisconsin-La Crosse. Gdy kandydatka Demokratów na prezydenta mówiła o sprawie obalenia proaborcyjnego werdyktu „Roe kontra Wade” i Donaldzie Trumpie, Polaske zawołał, że „aborcja to sakrament szatana”. To, co nastąpiło potem, odbiło się echem w mediach i jest podawane jako przykład antychrześcijańskiego nastawienia Harris.
Na niespełna dwa tygodnie przed wyborami prezydenckimi w USA sytuacja na scenie politycznej staje się coraz bardziej napięta. Donald Trump, były prezydent, który w 2024 roku ponownie ubiega się o Biały Dom, zaczyna wyprzedzać swoją rywalkę Kamalę Harris, reprezentującą Demokratów. Harris początkowo wzbudzała entuzjazm jako nowa twarz w kampanii po zastąpieniu Joego Bidena, jednak obecnie jej strategia zaczyna odstraszać wyborców, co odzwierciedlają najnowsze sondaże.
W niedawnym wywiadzie dla Wall Street Journal, Donald Trump ujawnił, że podczas swojej prezydentury miał ostrzec Władimira Putina przed ewentualnym atakiem na Ukrainę, grożąc uderzeniem w samo serce Moskwy. Według relacji Trumpa, jasno wyraził swoje zamiary: „Uderzę bezpośrednio w centrum twojej diabelnej Moskwy, jeśli ruszysz na Ukrainę”.
W ramach wsparcia kampanii Donalda Trumpa, miliarder Elon Musk ogłosił, że do dnia wyborów będzie przekazywał codziennie milion dolarów jednemu z zarejestrowanych wyborców z kluczowych stanów. Warunkiem jest podpisanie się pod jego petycją dot. „konstytucyjnych praw” i prawa do posiadania broni palnej.