Trump o Putinie: Myślę, że porozmawiamy
„Myślę, że porozmawiamy” – powiedział Donald Trump, pytany o ewentualną rozmowę telefoniczną z Władimirem Putinem.
Kategoria
Podkategoria: USA
„Myślę, że porozmawiamy” – powiedział Donald Trump, pytany o ewentualną rozmowę telefoniczną z Władimirem Putinem.
Mamy szczęście żyć w demokracji, cieszymy się z możliwości pokojowej zmiany rządów – mówi przewodniczący Episkopatów USA, komentując w Radiu Watykańskim rezultaty wyborów prezydenckich. Złożył też gratulacje Donaldowi Trumpowi, zastrzegając, że Kościół nie jest związany z żadną partią polityczną. Bez względu na to, kto zajmuje Biały Dom lub ma większość na Kapitolu, nauczanie Kościoła pozostaje niezmienne – dodał abp Timothy Broglio.
Po zakończeniu wyborów prezydenckich w USA, Joe Biden zabrał głos, podkreślając wagę demokratycznego procesu i pokojowego przekazania władzy. W swoim wystąpieniu, prezydent USA wyraził zadowolenie z wyników głosowania, podkreślając, że wybory zostały przeprowadzone w sposób zgodny z zasadami demokracji.
Wedle ustaleń Politico, Biały Dom obawia się, po objęciu najważniejszego urzędu w państwie przez Donalda Trumpa, ten przerwie wsparcie dla Ukrainy zatwierdzone przez Joe Bidena. Administracja urzędującego prezydenta właśnie przygotowuje się do przekazania Kijowowi ostatniego pakietu pomocy wojskowej o wartości ponad 6 mld dol.
„Wiem, że ludzie odczuwają i doświadczają teraz wielu emocji. Rozumiem to, ale musimy zaakceptować wyniki tych wyborów” – powiedziała Kamala Harris w przemówieniu po ogłoszeniu wyników wyborów prezydenckich w USA.
„Po intensywnej kampanii wyborczej w 2024 roku Donald Trump po raz drugi zdobył poparcie amerykańskich wyborców i elektorów, obejmując urząd 47. prezydenta Stanów Zjednoczonych. Wybór amerykańskiego społeczeństwa zwiastuje zmiany, które mogą mieć istotny wpływ na globalne bezpieczeństwo i stabilność” – pisze Włodzimierz Iszczuk, redaktor naczelny portalu Jagiellonia.org i czasopisma „Głos Polonii”.
Konserwatystów na całym świecie ucieszyło zwycięstwo Donalda Trumpa, który w wyścigu o fotel prezydenta USA prześcignął skrajnie proaborcyjną Kamalę Harris. Niestety, wczorajsze wybory zostały też naznaczone tryumfem cywilizacji śmierci w USA. W siedmiu stanach Amerykanie opowiedzieli się za rozszerzeniem prawa do aborcji.
Donald Trump miał zdobyć już 279 głosów elektorskich, podczas gdy do zwycięstwa wystarczy ich 270. Zwycięstwo Trumpa w wyborach prezydenckich w Stanach Zjednoczonych potwierdziła już nawet niezwykle sprzyjająca Demokratom telewizja CNN.
Tomasz Sakiewicz, redaktor naczelny TV Republika, wskazał, że to głosy Polonii w Pensylwanii były kluczowe dla zwycięstwa Donalda Trumpa w wyborach prezydenckich 2024 roku. „To właśnie te 2-3 proc. przewagi, które Trump uzyskał w Pensylwanii, były w dużej mierze efektem głosów Polaków. Mieszka ich tam 7-8 proc., więc łatwo zauważyć, jak duży wpływ miały na wynik”, mówił Sakiewicz w programie telewizyjnym.
Victoria Spartz, pochodząca z obwodu czernihowskiego na Ukrainie, zdobyła mandat w Izbie Reprezentantów USA, pokonując swoją główną rywalkę Deborah Pickett z Partii Demokratycznej. Wyniki wyborów z 6 listopada wskazują na wyraźne zwycięstwo Spartz, która uzyskała 57% głosów, podczas gdy Pickett zdobyła 38%.
„Ten facet zmieni świat” – mówił europoseł PiS Dominik Tarczyński w trakcie wieczoru wyborczego na kanale YouTube PBD Podcast. To jeden z liderów popularności jeśli chodzi o amerykańskie konserwatywne kanały w tym serwisie – ma ponad 2,5 mln subskrybentów.
To Republikanie będą mieli większość w amerykańskim Senacie – informuje agencja Associated Press. Stało się to pewne po pokonaniu w Ohio Sherroda Browna przez Republikanina Berniego Moreno.
Wszystko wskazuje na to, że to Donald Trump po raz kolejny obejmie fotel prezydencki w Stanach Zjednoczonych. Spływające wyniki pokazują w tej chwili jego zdecydowaną przewagę.
W Stanach Zjednoczonych trwają wybory prezydenckie. Swój głos oddał już kandydat Partii Republikańskiej Donald Trump. Przy tej okazji były prezydent zaapelował do swoich sympatyków o wytrwałe czekanie w kolejkach i oddanie głosu.
Jak dowiadujemy się z publikacji na portalu DW, w Niemczech rośnie niepokój związany z odbywającymi się wyborami prezydenckimi w Stanach Zjednoczonych. Tamtejsze media ostrzegają przed potencjalnymi konsekwencjami zwycięstwa Donalda Trumpa, twierdząc, że druga kadencja byłaby katastrofą nie tylko dla USA, ale i dla całego świata. W kontekście rywalizacji z Kamalą Harris, niemieckie gazety wskazują na „destabilizację globalną”, jaką mogłaby wywołać ponowna kadencja byłego prezydenta.