Ks. Henryk Zieliński: Podwójna cena porozumienia premierów Polski i Izraela
Porozumienie premierów Morawieckiego i Netanjahu ma więc podwójną cenę. Coś na nim zyskujemy i czymś przyjdzie nam za nie zapłacić. Na tym świecie nic nie ma za darmo.
Kategoria
Sekcja: Świat
Porozumienie premierów Morawieckiego i Netanjahu ma więc podwójną cenę. Coś na nim zyskujemy i czymś przyjdzie nam za nie zapłacić. Na tym świecie nic nie ma za darmo.
Parlament Europejski odrzucił projekt mandatu do rozpoczęcia negocjacji w sprawie tzw. "ACTA 2" ("prawa autorskie w erze cyfrowej"). Komisja Prawna PE przyjęła wcześniej projekt dyrektywy, natomiast na posiedzeniu plenarnym 278 posłów głosowało za przyjęciem poprawek z 20 czerwca, 318 opowiedziało się przeciw, zaś 31- wstrzymało się od głosu.
Pełnomocnik premiera Izraela, Benjamina Netanjahu, Yaakov Nagel w swoim artykule na łamach "Times of Israel" zadrwił z postawy Polski w kwestii nowelizacji ustawy o Instytucie Pamięci Narodowej. Słynny historyk Holokaustu zarzuca polskiemu rządowi, że "z podkulonym ogonem" wycofał się z własnej ustawy.
1. Premier Mateusz Morawiecki przyjechał wczoraj do Strasburga na zaproszenie przewodniczącego Parlamentu Europejskiego Antonio Tajaniego, aby wziąć udział w debacie o przyszłości Europy.
Tysol.pl: Słyszał Pan dzisiejsze wystąpienie premiera Mateusza Morawieckiego w Strasburgu? Unijne elity nie są chyba przyzwyczajone do takiej narracji.
Czy doczekamy się wreszcie ostrego potraktowania Guya Verhofstadta, którego hobby najwidoczniej stanowi uderzanie w Polskę i jej obywateli? Po dzisiejszych, skandalicznych atakach, do szefa Parlamentu Europejskiego Antonio Tajaniego trafił list, w którym wiceszef PE, prof. Zdzisław Krasnodębski i europoseł Marek Jurek domagają się interwencji w tej sprawie.
"Sprawozdanie przyjęte przez Komisję Prawną Parlamentu Europejskiego (JURI) wzbudza ogromne wątpliwości dotyczące granic ingerencji instytucji publicznych w wolność wypowiedzi w sieci, filtrowanie treści w intrenecie oraz potrzebę zapewnienia równowagi między prawami twórców a obowiązkami platform internetowych" - pisze europoseł PiS, prof. Ryszard Legutko w oświadczeniu delegacji Prawa i Sprawiedliwości w PE w kwestii dyrektywy ws. praw autorskich na jednolitym rynku cyfrowym.
Ryszard Legutko: Coraz więcej obywateli UE uważa, że Wspólnota zmierza w niewłaściwym kierunku
Debata w Parlamencie Europejskim była niezwykle gorąca, a w pewnym momencie zaczęła przeradzać się w atak na szefa polskiego rządu, Mateusza Morawieckiego.
Debata plenarna Parlamentu Europejskiego w Strasburgu, której tematem miała być przyszłość Unii Europejskiej przerodziła się w debatę na temat... Polski.
Premier Mateusz Morawiecki bierze udział w debacie plenarnej Parlamentu Europejskiego w Strasburgu na temat przyszłości Unii Europejskiej.
W siedzibie PE w Strasburgu odbyło się otwarcie wystawy poświęconej św. Janowi Pawłowi II zorganizowanej przez Stałe Przedstawicielstwo RP w Brukseli we współpracy z delegacją PiS w PE. Wydarzenie otworzył Ryszard Legutko, współprzewodniczący Grupy Europejskich Konserwatystów i Reformatorów.
Jednym z najważniejszych problemów współczesnej polityki jest ostateczne pogrzebanie idei polityki racjonalnej i zastąpienie jej polityką emocjonalno-ideologiczną, która okazała się pułapką. Trwający kryzys uchodźczy jest wyraźną ilustracją tego procesu.
Ukraina zmieniła się niewyobrażalnie, paradoksem jest jednak, że nie dostrzegają tego Ukraińcy. Powodem tego jest brak poprawy ich sytuacji materialnej – o tym w na konferencji w Warszawie mówił prof. Alex Motyl. Przestrzegał, że Kreml pozostanie egzystencjalnym zagrożeniem dla Ukrainy co najmniej do końca rządów Władimira Putina. Nie wiadomo też, co przyniosą wybory 2019 roku. O kruchości zmian w Armenii i ”politiczeskim uberze” w Rosji opowiadali zaś goście z Uniwersytetu Columbia. Alexander Motyl ocenił, że paradoksalnie dostrzegają tego obywatele, bo ich sytuacja materialna jest wciąż bardzo ciężka. Ekspert przestrzegł jednocześnie przed Rosją, która jest nieprzewidywalna i póki u władzy pozostanie Putin, póty można spodziewać się od niego najbardziej ekstremalnych kroków wobec Ukrainy.
Jest porozumienie niemieckiej koalicji CDU-CSU w sprawie migracji. Po wielogodzinnych rozmowach partie zgodziły się na utworzenie centrów tranzytowych, w których będą umieszczani imigranci ubiegający się o azyl. O porozumieniu poinformowali sekretarze generalni CDU i CSU. Centra mają powstać najpierw na południowej granicy Niemiec. To rozwiązanie umożliwiło bawarskiej CSU złagodzenie stanowiska wobec polityki migracyjnej Angeli Merkel i koalicja prawdopodobnie została uratowana.