Premier, w hejterskim stylu, atakuje prezydenta
„Tyle samo wie o ustawkach, co o dżentelmeńskich umowach” – napisał w mediach społecznościowych premier Donald Tusk, odnosząc się w ten sposób do wypowiedzi prezydenta Andrzeja Dudy.
Kategoria
Sekcja: Polska
„Tyle samo wie o ustawkach, co o dżentelmeńskich umowach” – napisał w mediach społecznościowych premier Donald Tusk, odnosząc się w ten sposób do wypowiedzi prezydenta Andrzeja Dudy.
W dniach 27-28 maja 2025 roku firma Research Partner przeprowadziła na panelu Ariadna badanie popularności kandydatów na urząd prezydenta Polski przed drugą rundą wyborów.
„Potencjalnie istnieje taka obawa, ponieważ w ostatnim czasie pokazano nam w Polsce, że podważyć można wszystko” – powiedział prezydent Andrzej Duda, pytany o ryzyko powtórzenia w Polsce „scenariusza rumuńskiego”.
Choć pewnie Rafał Trzaskowski wolałby tego uniknąć, na ostatniej prostej kampanii swojego wsparcia udzielił mu Jaś Kapela. Znany z udziały we freak fightach, kontrowersyjny aktywista nawiązał do swojego stypendium z MKiDN przekonując, że jedynie Trzaskowski jest gwarantem tego, by podobni mu „artyści” mogli funkcjonować.
Zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami, Elon Musk opuszcza administrację Donalda Trumpa, aby ponownie poświęcić się swoim biznesom. O rezygnacji z kierowania Departamentem Efektywności Rządowej miliarder poinformował na swojej platformie społecznościowej.
Wczoraj niezależne telewizje zorganizowały ostatnią przedwyborczą debatę w Końskich, w której jednak nie wziął udziału kandydat Koalicji Obywatelskiej Rafał Trzaskowski. Do jego postawy odniósł się wieczorem prezydent Andrzej Duda, który zwrócił uwagę, że podobnie prezydent Warszawy zachował się pięć lat temu.
Gdyby wybory parlamentarne odbyły się w najbliższą niedzielę, Donald Tusk nie miałby w zasadzie szans na utworzenie rządu. Koalicja Obywatelska zaledwie o włos wyprzedziła Prawo i Sprawiedliwość.
Rafał Trzaskowski nie stanął do debaty z Karolem Nawrockim w Końskich, bo zorganizowały ją nie media sprzyjające obozowi władzy, a Telewizja Republika. W Końskich pojawił się za to poseł KO Witold Zembaczyński, który przewodził grupie sympatyków Rafała Trzaskowskiego zakłócających debatę.
W Końskich rozpoczęła się ostatnia debata przed II turą wyborów prezydenckich, zorganizowana przez Telewizję Republika. Podobnie jednak jak było pięć lat temu, do debaty nie stanął kandydat KO Rafał Trzaskowski, wobec czego w spotkaniu uczestniczy jedynie obywatelski kandydat Karol Nawrocki.
O tekstach Onetu w ostatnich dniach jest głośno w kontekście absurdalnych ataków pod adresem obywatelskiego kandydata na prezydenta Karola Nawrockiego. Przed laty ofiarą podobnych ataków stał się współpomysłodawca „Szlachetnej Paczki” ks. Jacek Stryczek, który teraz apeluje do Polaków o „wyłączenie” kontrowersyjnego medium.
Zaniepokojeni niejasnym finansowaniem kampanii Rafała Trzaskowskiego, amerykańscy kongresmeni zaapelowali o interwencję do Komisji Europejskiej. Bruksela przekazała jednak, że żadnej interwencji nie będzie.
Prokuratura skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko 17 osobom ws. tzw. afery śmieciowej w Warszawie. Wśród oskarżonych jest były minister w rządzie Donalda Tuska i były sekretarz Warszawy Włodzimierz Karpiński. Śledczy twierdzą, że polityk, wspólnie z innymi oskarżonymi, przyjął korzyść majątkową w wysokości ponad 5 mln zł.
Brutalne, ale też coraz bardziej irracjonalne ataki wymierzone w Karola Nawrockiego są uzasadnione stawką, jaką te wybory mają dla obozu władzy. Zwycięstwo popieranego przez PiS, obywatelskiego kandydata Karola Nawrockiego może oznaczać koniec dla koalicji Donalda Tuska, z czego ten doskonale zdaje sobie sprawę.
„Mamy kandydata, który swoim podpisem zaświadczył, że będzie się do nich stosował. Uważam, że powinno się ten gest docenić” – powiedział Sławomir Mentzen, zachęcając swoich wyborców do oddania głosu na Karola Nawrockiego.
„Często mówi się o federalizacji. To nie byłaby nawet federalizacja, tylko centralizacja. Polska po prostu utraciłaby przymiot suwerenności, niepodległości” – wskazał Jarosław Kaczyński podkreślając, że Karol Nawrocki jako prezydent zablokuje przekształcenie Unii Europejskiej w superpaństwo.