Polska
- Nie sposób przewidzieć, jak daleko posuną się szaleństwa wokenessu i hararyzmu. Ten pierwszy uruchomił spiralę destrukcji, ten drugi próbuje na gruzach „ruszonego z posad” świata zbudować globalny feudalizm, przy którym gdyby „dopięcie” projektu okazało się możliwe, zbladną ograniczone w czasie i przestrzeni projekty Lenina, Hitlera i Mao. W istocie możliwe to nie jest, z powodu błędnych założeń leżących u podstaw całego projektu, ale bez wątpienia światu, który literalnie niczego się nie nauczył z krwawej lekcji poprzedniego stulecia, próba realizacji tej utopii „homo deus” przysporzy kolejnych cierpień i spustoszeń. Tym bardziej że zderza się ona ze starym, prostackim imperializmem Rosji, z mocarstwowym dążeniem do światowej dominacji Chin, budujących u siebie własną, konkurencyjną odmianę neototalitaryzmu, z głodem, migracjami i nieuchronnymi buntami przeciwko neofeudalnemu wyzyskowi w imię „ratowania planety” narodów i ludów, które – wbrew