Red. naczelna Frondy: demokracja to nie wojna domowa
"Trzeba tu jednak poczynić pewną niepopularną uwagę: zwycięstwo w trybie „pół na pół” nie daje prawa zwycięzcy „brać wszystkiego”, a jeśli ten nawet tak czyni, to dopuszcza się poważnego nadużycia, za które zazwyczaj prędzej czy później musi słono zapłacić. W Polsce jednak utarło się uważać, że jest zupełnie inaczej. (...) Obawiam się, że to nie prowadzi nas donikąd, poza wojną domową" - pisze red. naczelna portalu Fronda Agnieszka Romaszewska.