W PiS komentują nową pracę Dudy. „Nie waliłoby to tak po oczach”
Andrzej Duda otrzymał pracę w radzie nadzorczej firmy ZEN.com, o której mówi się także „polski Revolut”. Informacja ta ma być intensywnie komentowana w środowisku polityków PiS.
Kategoria
Podkategoria: Polityka
Andrzej Duda otrzymał pracę w radzie nadzorczej firmy ZEN.com, o której mówi się także „polski Revolut”. Informacja ta ma być intensywnie komentowana w środowisku polityków PiS.
Robert Bąkiewicz, lider Ruchu Obrony Granic, w rozmowie z portalem wPolityce.pl ostro skomentował próby łączenia jego osoby z incydentem, do którego doszło pod warszawskim biurem Platformy Obywatelskiej. Jak twierdzi, władza Donalda Tuska prowadzi wobec niego „polityczne polowanie”, a cała sytuacja jest elementem zaplanowanej strategii mającej na celu zastraszenie środowisk konserwatywnych i patriotycznych.
Prezydent Karol Nawrocki zajął jasne stanowisko ws. proponowanej przez rządzących ustawy „o statusie osoby najbliższej”. „Nie podpiszę żadnej ustawy, która podważy status małżeństwa, które jest chronione Konstytucją” – oświadczyła głowa państwa.
„Zwykle premierem zostaje kandydat większości. Premier Mentzen to nie brzmi poważnie. Szefem rządu musi być ktoś, kto cieszy się powagą i daje gwarancję stabilności. Na więcej niż na wicepremierostwo Mentzen nie powinien liczyć” – stwierdził prof. Ryszard Legutko, komentując ewentualną koalicję PiS z Konfederacją.
Zdaniem byłego koordynatora służb specjalnych Mariusza Kamińskiego, premier Donald Tusk instrumentalnie wykorzystuje incydent usiłowania podpalenia warszawskiej siedziby PO sprzed kilku dni- do walki partyjnej.
Były wicepremier RP Jacek Sasin zadeklarował chęć doprowadzenia do przedterminowych wyborów parlamentarnych oraz zawarcia po nich przez PiS koalicji z Konfederacją. Jednocześnie stwierdził, że trudno mu sobie wyobrazić, by do takiej koalicji dołączyła Konfederacja Korony Polskiej Grzegorza Brauna.
Główny Urząd Statystyczny podał dane związane z wysokością przeciętnego wynagrodzenia w Polsce.
„Będzie zmiana szyldu, będzie zmiana nazwy” – zapowiedział szef MSWiA Marcin Kierwiński, mówiąc o zbliżającym się kongresie Platformy Obywatelskiej, w czasie którego do partii dołączą Inicjatywa Polska i Nowoczesna.
„Inicjatywa Nawrockiego niewątpliwie ma znaczenie, ponieważ współpraca PiS, Konfederacji i Konfederacji Korony Polskiej jest oczekiwana przez szerokie kręgi wyborców centroprawicowych” – mówi w rozmowie z Frondą Jan Maria Jackowski.
Wśród elektoratu prawicowego nie brakuje zwolenników takiego rozwiązania.
Szymon Hołownia rezygnuje z polskiej polityki i ubiega się o stanowisko komisarza ONZ ds. uchodźców. Co jednak, jeżeli nie uda mu się go uzyskać? Wedle medialnych doniesień, „planem B” marszałka Sejmu ma być objęcie polskiej placówki w USA. Na to jednak mają nie chcieć zgodzić się ani szef rządu, ani szef MSZ.
Jeden z liderów Nowej Lewicy Robert Biedroń zaapelował do współprzewodniczącego Partii Razem Adriana Zanberga o „wzięcia odpowiedzialności za Polskę” i dołączenie do koalicji rządzącej. W odpowiedzi Zandberg podsumował „dokonania” Nowej Lewicy w ramach tego „wzięcia odpowiedzialności”.
Szef gabinetu prezydenta Paweł Szefernaker przedstawił warunki Karola Nawrockiego dot. przygotowywanej przez rządzących ustawy o „osobie najbliższej”, które muszą zostać spełnione, by głowa państwa zaaprobowała ustawę.
W felietonie dla Gazety Polskiej Witold Gadowski alarmuje, że bezkarna obecność niemieckiego publicysty i naukowca Klaus Bachmann w Polsce stanowi dla naszego kraju poważne wyzwanie suwerenności – i to z udziałem struktur zagranicznych, które mają wpływać na polską rzeczywistość gospodarczą, medialną i polityczną. - „Dopóki Bachmann pozostaje w Polsce bezkarny, dopóty nasze państwo ma problemy z własną suwerennością i uwolnieniem się od bezczelnych urojeń naszych zachodnich sąsiadów” – pisze Gadowski.
1. W tym tygodniu ministerstwo finansów opublikowało komunikat o wykonaniu budżetu za trzy kwartały tego roku, z którego wynika, że deficyt budżetowy wyniósł ponad 201 mld zł, ale za ostatnie 12 miesięcy, a więc od października 2024 roku do września tego roku, przekroczył już 305 mld zł. Przypomnijmy, że górny limit deficytu przyjęty w tegorocznym budżecie, to kwota 289 mld zł i w oczywisty sposób nie może być ona przekroczona bez nowelizacji budżetu, na którą minister Domański raczej się nie zdecyduje, a więc będzie ograniczał wydatki. Wspomniana kwota 305 mld zł deficytu za ostatnie 12 miesięcy, wyższa aż o 16 mld zł od deficytu planowanego na rok 2025 jest twardym dowodem, że z realizacją budżetu w tym roku jest naprawdę bardzo źle.