Niemcy
Po pół roku niespodziewanego i całkowicie niecodziennego zawieszenia w politycznej próżni Niemcy mają swój rząd. A co za tym idzie – nowe personalne nominacje. O składzie rządu Republiki Federalnej z Angelą Merkel jako kanclerzem po raz czwarty już pisałem („GPC” 19.03.2018 „Nowy rząd, stara koalicja”). Ale ostatnio u naszego zachodniego sąsiada podjęto decyzje nie dotyczące już ścisłego gabinetu , ale nie mniej ciekawe. I tak przewodniczący Związku Wypędzonych, Bernd Fabritius, następca (od 2014 roku) Eriki Steinbach został nowym „pełnomocnikiem rządu RFN do spraw wysiedlonych i mniejszości narodowych”. Uwaga: chodzi zarówno o mniejszości narodowe w Niemczech- ten status mają tylko te nacje, które mieszkają od wieków na zwartym terytorium, jak Serbołużyczanie, Fryzowie czy Duńczycy w Szlezwiku Holsztynie ‒ale też niemieckie mniejszości poza granicami państwa. To oznacza, że minister Fabritius zajmować się będzie także polskimi obywatelami deklarującymi w oficjalnych spisach statystycz