Naukowcy potwierdzają: Chrześcijańska medytacja czyni szczęśliwym!
Chrześcijańska medytacja czyni szczęśliwym – to wnioski płynące z badań Thomas Jefferson University w USA.
Kategoria
Podkategoria: Kościół
Chrześcijańska medytacja czyni szczęśliwym – to wnioski płynące z badań Thomas Jefferson University w USA.
Przyszedł na świat w arystokratycznej rodzinie chrześcijańskiej ok. roku 349, w stolicy ówczesnej prowincji syryjskiej — Antiochii. Został w dzieciństwie osierocony przez ojca Sekundusa, wyższego dowódcę wojsk rzymskich. Wychowywała św. Jana matka, imieniem Antuza, z pochodzenia Greczynka. Syn bardzo dużo zawdzięczał swojej matce, zmarłej w 372 r. Nasz Patron studiował początkowo filozofię oraz sztukę wymowy u antiocheńskiego retora Libaniusza, który w zdolnym uczniu upatrywał swojego następcę. U boku matki wiódł życie na pół mnisze, przygotowując się w ten sposób do chrztu, który przyjął w roku 369 na Wielkanoc, po czym wstąpił do stanu duchownego. Początkowo był lektorem, pełniąc służbę liturgiczną u boku biskupa Antiochii, Melecjusza. Po śmierci matki udał się na pustkowie, aby prowadzić surowe życie ascetyczne. Przebywał w pewnej grocie przez 4 lata, ale zbyt surowy sposób życia nadszarpnął jego zdrowie.
Zmarł wieloletni ordynariusz diecezji kieleckiej, ksiądz biskup Kazmierz Ryczan. Miał 78 lat. Hierarcha przegrał zmagania z ciężką chorobą. O jego śmierci w nocy z wtorku na środę poinformowały lokalne media, powołując się na informacje kieleckiej Kurii Diecezjalnej.
Rodzice, chrońcie dzieci przed piekłem. Bo pójdziecie tam z nimi...
Oto ważny fragment encykliki Leona XIII Humanarum genus (na kolejnej stronie pełny tekst encykliki)
Imię Maryi czcimy w Kościele w sposób szczególny, ponieważ należy ono do Matki Boga, Królowej nieba i ziemi, Matki miłosierdzia. Dzisiejsze wspomnienie - "imieniny" Matki Bożej - przypominają nam o przywilejach nadanych Maryi przez Boga i wszystkich łaskach, jakie otrzymaliśmy od Boga za Jej pośrednictwem i wstawiennictwem, wzywając Jej Imienia.
- Pan nie opuści swojego Kościoła. Było dwunastu apostołów, więc Pan znowu zacznie z kilkoma - miał powiedzieć na krótko przed swoją śmiercią kardynał Carlo Caffarra.
Zdaniem wielu, część potępionych wystawiona zostanie, pośród wielu innych i strasznych katuszy, na działanie mrozu najstraszliwszego z możliwych. Wielebny Beda przytacza taką oto opowiastkę o człowieku zwanym Trithelmusem. Człowiek ten chorował ciężko i pewnej nocy uznano go za zmarłego. Rankiem, ku zdziwieniu wszystkich czuwających przy nim, odzyskał świadomość i wstał z łoża boleści, mówiąc, że Bóg zgodził się przedłużyć jego żywot, by dać mu szansę na całkowitą odmianę. Podzieliwszy majątek pomiędzy swe dzieci i oddawszy część jego ubogim, żyć począł inaczej niż przedtem.
Ratzinger ogłosił dokument „Dominus Iesus”, którym Watykan przekreśla osiągnięcia 30 lat dialogu ekumenicznego i międzyreligijnego, pisząc, że zbawienia mogą dostąpić wyłącznie wyznawcy Kościoła katolickiego i dzieląc Kościoły chrześcijańskie na lepsze i gorsze — obwieścił J. Pałasiński na łamach tygodnika „Wprost” (17 IX 2000). Żeby zrozumieć ich [wyznawców islamu, judaizmu i religii orientalnych] ból i zaskoczenie po ogłoszeniu „Dominus Iesus”, wyobraźmy sobie, że na przykład ekumeniczna Światowa Rada Kościołów albo zgromadzenie rabinów wydaje dokument wyliczający ułomności Kościoła rzymskiego. Jak zareagowaliby katolicy? — pytał dramatycznie publicysta „Polityki” (16 IX 2000), A. Szostkiewicz. Tak żywe reakcje wywołała deklaracja „O jedyności i powszechności zbawczej Jezusa Chrystusa i Kościoła” podpisana 6 sierpnia 2000 r. przez prefekta Kongregacji Nauki Wiary, kard. J. Ratzingera.
Na kilka miesięcy przed swoją śmiercią były arcybiskup Bolonii, kardynał Carlo Caffarra, wysłał do papieża Franciszka dramatyczny list. Błagał w nim Ojca Świętego o położenie kresu ,,chaosowi i dezorientacji'' w Kościele po publikacji adhortacji apostolskiej ,,Amoris laetitia''. Papież Franciszek na list nie odpowiedział.
Portal Fronda.pl: Abp Guido Pozzo powiedział swego czasu, że Kościół nie chce „kapitulacji” lefebrystów. Mówiąc o dialogu z FSSPX wskazał, że dokumenty Soboru Watykańskiego II są w ,,różny sposób'' wiążące dla wiernych. Jako przykład wymienił konstytucje Lumen gentium i Dei verbum, mające charakter doktrynalny, oraz właśnie mniej wiążące deklaracje: o wolności religijnej oraz o religiach niechrześcijańskich, a do tego dekret o ekumenizmie. Na czym polega ta różnica?
46. Pielgrzymka Kombatantów Armii Krajowej odbyła się w niedzielę, 10 września na Jasnej Górze. Żołnierzom AK towarzyszyły rodziny, przyjaciele oraz harcerze – uczestnicy 35. Pielgrzymki Harcerzy ZHR. Mszy św. odprawionej o godz. 11.00 na jasnogórskim Szczycie przewodniczył i homilię wygłosił ks. kmdr Janusz Bąk. Zebranych powitał o. Jan Zinówko: „’Poległym chwała, wolność żywym, niech płynie w niebo dumny śpiew. Wierzymy, że nam Sprawiedliwy odpłaci za przelaną krew’” – przywołał słowa pieśni o. Zinówko. Ks. kmdr Janusz Bąk w homilii podjął temat patriotyzmu. „Patriotyzm może być wielką cnotą, ale żeby był wielką cnotą musi być mądry patriotyzm, lecz nie zawsze taki jest. To dobrze, że nasz patriotyzm łączy się z naszą religią. Ale nie jest dobrze, jeżeli uważamy, że religijno-patriotyczne hasła załatwiają całą sprawę” – podkreślił kaznodzieja. „Maryja jest Królową Polski, i jeżeli będziemy mieli Ją na ustach i sztandarach, to Ona historię naszego kraju weźmie w swoje ręce. Tak, ale n