Ks. Skrzypczak: Koniec czasów i tajemne oblicze antychrysta
Ks. Skrzypczak: Koniec czasów i tajemne oblicze antychrysta
Kategoria
Podkategoria: Kościół
Ks. Skrzypczak: Koniec czasów i tajemne oblicze antychrysta
Mówić o masonerii dzisiaj, to narażać się na posądzenie o fobie anty masońskie, o chęć polowań na czarownice, w końcu o wskrzeszanie dawno nieaktualnych mitów. A tymczasem masoneria to cząstka naszej współczesności, niezbyt widoczna ale bardzo aktywna.
Papież św. Pius X nazywał się Giuseppe Sarto, w dzieciństwie nazywano go zdrobniale Beppo. Urodził się we Włoszech, w biednej wiejskiej rodzinie w 1835 roku. Zmarł w roku 1914.
Rachunek sumienia być może kojarzy się nam z mozolnym trudem rzemieślnika. Czy nie zasługuje on jednak, jako ważny element wielkiej sztuki pasterzowania sobie, na miano wznioślejsze? Właśnie duszpasterzowanie św. Grzegorz Wielki nazwał sztuką sztuk (ars atrium). Codziennie praktykowany rachunek sumienia – dobrze rozumiany i z pasją przeżywany – z całą pewnością jawi się jako działanie pełne inwencji w odniesieniu do arcydzieła, jakim już jest każda ludzka osoba, a ma się nim stać jeszcze pełniej.
Kościół uznał autentyczność objawień prywatnych w Fatimie czy Lourdes. W odniesieniu do tych w Medjugorju ciągle się nie wypowiedział. Od innych, np. w Garabandal, zdecydowanie się odciął. Dlaczego?
Od 18 sierpnia widzowie mogą oglądać w kinach obraz Fatima. Ostatnia tajemnica. Film jest jedyną kinową produkcją o Fatimie stworzoną specjalnie na 100-lecie objawień. To intrygujący obraz hiszpańskich twórców na styku fabuły i dokumentu, który na długo zapada w pamięć i serca widzów. Dodatkową niespodzianką dla polskich odbiorców będzie odkrycie, jak wiele wątków tej opowieści dotyczy naszego kraju.
"Czy osoby robiące dużo dla innych, ale nie uznające Boga, a przede wszystkim poganie przestrzegający przepisów swojej religii mogą liczyć na zbawienie?" Na to pytanie odpowiadał ks. Piotr Pawlukiewicz.
Konserwatyści muszą iść odważnie naprzód, nie mogą oddawać pola w dyskusji publicznej liberałom. Działa dzisiaj swoista inkwizycja, która nie stosuje kar, ale wykorzystuje medalny lincz jako młot na swoich przeciwnków - ostrzega czeski prymas, arcybisku pragi Dominik kardynał Duka.
Nie ma już ,,rytu przedsoborowego''; mszę łacińską po motu proprio Benedykta XVI trzeba odczytywać w świetle Soboru Watykańskiego II. Celebrowanie wedlug rytu zwycajnego wymaga tymczasem poważnej korekty - w centrum musi stać Krzyż, pisze kardynał Robert Sarah.
"Proszę księdza, jak przyjeżdżam do Polski, to czuję się bezpieczna. Mijam na ulicach ludzi którzy są w łasce uświęcającej. I chodzą ze swoimi aniołami. A w Holandii mijam tylko ludzi, którzy chodzą z demonami swoich grzechów"
W Ewangelii według św. Mateusza zapisane są takie słowa Jezusa: „Niech wasza mowa będzie: tak-tak, nie-nie” (5,37), a w Apokalipsie św. Jan przekazał orędzie Jezusa „Obyś był zimny albo gorący” (Ap 3,16). Jak należy rozumieć te słowa? Czy są one skierowane do konkretnych odbiorców czasów Jezusa, czy mają one sens i aktualność uniwersalną?
"Nie oglądajmy się na wszystkie strony. Nie chciejmy żywić całego świata, nie chciejmy ratować wszystkich. Chciejmy patrzeć w ziemię ojczystą, na której wspierając się, patrzymy ku niebu. Chciejmy pomagać naszym braciom, żywić polskie dzieci, służyć im i tutaj przede wszystkim wypełniać swoje zadanie – aby nie ulec pokusie „zbawiania świata” kosztem własnej ojczyzny. Przypomina mi się tak wspaniale przedstawiony w powieści Gołubiewa „Bolesław Chrobry” i Parnickiego „Srebrne orły” fragment. Oto cesarz Otto III kusi Bolesława Chrobrego, czyni go patrycjuszem rzymskim i chce go ściągnąć do Rzymu. Ale król nie dał się wyciągnąć z Polski, z ubogiego Gniezna, na forum rzymskie. Został w swoim kraju, bo był przekonany, że jego zadanie jest tutaj. Naprzód umocnić musi swoją ojczyznę, a gdy to zrobi, pomyśli o innych, o sąsiadach. Niestety, u nas dzieje się trochę inaczej – „zbawia” się cały świat, kosztem Polski. To jest zakłócenie ładu społecznego, które musi być co tchu naprawione, jeżeli na
Domaganie się na początku każdego roku szkolnego deklaracji od rodziców lub pełnoletnich uczniów dot. uczestnictwa w lekcjach religii jest jawnym nadużyciem wywołującym niepotrzebny niepokój, zamieszanie, a nawet sugeruje możliwość zmiany raz podjętej decyzji. Takie działania są niezgodne z obowiązującymi przepisami państwowymi – przypomina Komisja Wychowania Katolickiego Konferencji Episkopatu Polski.
Fragment wywiadu ze śp. o. Joachimem Badeni OP pt. "Uwierzcie w koniec świata! Współczesne proroctwo o powtórnym przyjściu Chrystusa".