Kościół
Prawdziwy prorok potrafi płakać nad ludem, który go nie słucha. Na Mszy w Domu św. Marty Papież mówił o św. Szczepanie i podkreślił, że Kościół potrzebuje, aby każdy z nas był prorokiem.Postaci proroka, który jest człowiekiem nadziei, potrafi mówić ludowi trudne rzeczy, ale umie też płakać, gdy widzi jego błędy, poświęcił Papież dzisiejszą homilię na Mszy w Domu św. Marty. Punktem odniesienia uczynił postać Szczepana, który wypominał swojemu narodowi, że jest ludem twardego karku, opornych serc i uszu; zapomniał swoją historię z Bogiem.Franciszek przypomniał, że kiedy Żydzi usłyszeli te słowa, targnęli się na niego, wyrzucili poza miasto i tam ukamienowali. Życie proroka bowiem kończy się w ten sposób – mówił Papież – lud albo otwiera serca na słowa prawdy, albo jego serce się zamyka i staje się twarde jak kamień, co powoduje prześladowanie i wrogość. Prorocy bowiem, gdy mówili prawdę, zawsze byli prześladowani. “ Ale co jest testem na to, że gdy jakiś prorok mówi trudne rzeczy to mówi