Czy zajmowanie się astrologią jest grzechem?
Czy zajmowanie się astrologią jest grzechem? Czy próbując przejrzeć przyszłość na podstawie obserwacji biegu planet, nie wchodzimy w zakres spraw, które Bóg wyznaczył tylko dla siebie? Czy człowiek powinien zrezygnować z szansy, jaką daje mu ta wiedza? Przecież nie można uważać astrologii li tylko za zabobon. Oczywiście, nie chodzi o „astrologię” gazetową — ta z nauką nie ma nic wspólnego. Jestem przekonany, że astrologia wiele może pomóc, na przykład w psychologii.