"Wiara cię uzdrowi..."
W każdą środę ponad 250 osób uczestniczy w mszy świętej w intencji chorych w Solanus Casey Center w Detroit. Modlą się w intencji uzdrowienia siebie lub kogoś ze swoich bliskich.
Kategoria
Podkategoria: Kościół
W każdą środę ponad 250 osób uczestniczy w mszy świętej w intencji chorych w Solanus Casey Center w Detroit. Modlą się w intencji uzdrowienia siebie lub kogoś ze swoich bliskich.
Bóg objawił się człowiekowi jako troskliwy i miłosierny Ojciec, żywo zainteresowany szczęściem swojego dziecka, czyli człowieka. W końcu za każdego z nas ofiarował swojego Syna, Jezusa Chrystusa. Bóg objawił człowiekowi swoją wszechmoc i potęgę, ale nie zniewolił go. Za Benedyktem XVI można powiedzieć, że Bóg wyznaczył, ale nie naruszył immunitetu ludzkiej wolności. Pozostawił człowiekowi wolną wolę, którą on sam może czasem źle wykorzystywać. Wówczas odwraca się od Życia i Prawdy i posługując się stwierdzeniem biblijnego proroka Jeremiasza, zwraca ku „popękanym cysternom”, które nie tylko nie dają mu życia, ale często są źródłem lęków.
Opowieści Jarosława Kaczyńskiego o tym, że popiera go szeroka koalicja „odważnych ludzi z różnych środowisk”, „w tym z polskiego Kościoła”, i wymienianie dwóch śląskich (pytanie, czy w innych miejscach będą wymieniani następni) biskupów, jako tych, którzy otwarcie to zrobili (kardynała Gulbinowicza i biskupa Deca), choć – być może – opłacają się one jego partii, są szkodliwe dla polskiego Kościoła. A powód jest niezmiernie prosty. Otóż biskup ma być pasterzem wszystkich katolików, niezależnie od tego, czy są oni z PiS, PO, Kongresu Nowej Prawicy, Prawicy Rzeczpospolitej, PSL-u, SLD czy też nie mają poglądów partyjnych i z obrzydzeniem spoglądają na wszystkie ugrupowania.
Treść oświadczenia:Wobec odkrytych błędów w polskim tłumaczeniu Katechizmu Kościoła Katolickiego dla młodych YOUCAT informujemy, że został powołany specjalny zespół ekspertów, który zbierając dotychczasowe uwagi oraz nieprecyzyjne sformułowania, podejmie jeszcze raz dokładną rewizję wszystkich tekstów zawartych w polskiej wersji Katechizmu, tak aby jego najnowsze wydanie było wolne od jakichkolwiek nieścisłości.
Zdaniem Andrei Torniellego, jednego z lepiej poinformowanych włoskich watykanistów, jest wątpliwie, by nowy prefekt Kongregacji Nauki Wiary miał być Włochem. Na najwyższych stanowiskach w Kurii Rzymskiej jest już bowiem zbyt wielu hierarchów z Italii. Watykanista „La Stampy” typuje więc na prefekta KNW Niemca biskupa Gerhardta Ludwiga Mullera z Regensburga, Francuza biskupaa Roland Minneratha z Dijon.
- Spotkaliśmy bezdomną dziewczynę z Hamburga, która pięknie przeczytała fragment z Pisma Świętego. W rozmowie powiedziała, że skończyła studia w Polsce, ale życie się tak potoczyło, że mieszka na ulicy. Powiedzieliśmy jej, że Jezus ją kocha, żeby miała nadzieję.
Praca opiera się na umowie z pracodawcą. On płaci nam pensję za konkretną pracę. Powinniśmy wykonywać ją rzetelnie. Nie da się wszystkich przypadków, z którymi się w pracy spotkamy zawrzeć w umowie. Wiele z tego prawa zależy od kultury, obyczaju danego kraju. Czy pracujemy solidnie, skrupulatnie czy elastycznie? Jest z tego tytułu wiele nieporozumień w korporacjach międzynarodowych. Jest ogromna różnica w podejściu do pracy np. między Włochem, a Koreańczykiem.
„Obowiązkiem katolika jest jednak wybieranie ludzi i środowisk, którzy gwarantują obronę godności człowieka i życia od poczęcia do naturalnej śmierci; wybieranie osób, które będą prowadzić sprawy Państwa tak, by troska o rodziny była na pierwszym miejscu; głosowanie na ludzi zdolnych podjąć trudne sprawy i reformy, konieczne dla dobra Ojczyzny. Polska potrzebuje ludzi sumienia, sprawdzonych i gotowych jej służyć, zarówno w trosce o jej historię, o jej dziś, a szczególnie o jej przyszłość” – napisali w dokumencie biskupi.
Afera w Austrii jest kolejnym dowodem na to, że Kościół na Zachodzie Europy, jeśli ma przetrwać potrzebuje błyskawicznej romanizacji. A ta jest możliwa tylko jeśli wcześniej dokona się jego polonizacji. I powoli zaczyna się to już dziać.
Cała budowa trwała niespełna rok. Budowla stanęła na miejscu dawnego kościoła protestanckiego, który zburzono w XVII wieku. Dziś świątynia odradza się w ekspresjonistycznej formie, która jednak posiada swoją symbolikę. Kształt sali do nabożeństw przypomina wielki stół wsparty na czterech stalowych filarach („blatem” jest tu oczywiście dach). W dachu wycięte są trzy duże świetliki, które symbolizują Trójce Świętą. W intencji tworców z biura Coop Himmelb(l)au padające z góry światlo ma stworzyć "atmosferę skupienia i mistycyzmu".
Do inicjatywy, która domaga się zmiany Ewangelii i Tradycji Kościoła przystąpiło już trzystu księży. Pod koniec czerwca wystosowali oni „Apel o nieposłuszeństwo”. - Będziemy się modlić o reformy w Kościele. Bóg dał nam wolność słowa - zapowiedzieli, dodając, że w ich parafiach każdy wierny będzie mógł przyjąć komunię. - Solidaryzujemy się naszymi kolegami, którzy przez to, że zawarli związek małżeński, nie mogą pełnić posługi - piszą w apelu. Postulaty te są jednak stanowczo odrzucane przez Kościół.
Liderzy religijni przypominają, że osoby tej samej płci nie są w stanie założyć rodziny, a powierzanie dzieci ich opiece jest łamaniem powszechnie uznanego prawa najmłodszych do posiadania obojga rodziców: ojca i matki.
Według informacji ks. Franza Schmidbergera, przełożonego bractwa w Niemczech, podczas rozmów podsumowane być mają efekty dwuletniego dialogu doktrynalnego. Uczestnicy spotkania mają także rozpatrywać sytuację bractwa z punktu widzenia prawa kanonicznego.
Marihuana to nie to samo co papierosy i alkohol. Ona odkształca świadomość. W swojej wieloletniej pracy z ludźmi uzależnionymi od adrenaliny sportów ekstremalnych, pornografii czy mediów, widzę wyraźnie, że gdy cokolwiek powoduje u człowieka odkształcenie świadomości i brak kontaktu z rzeczywistością, nazywając to hasłowo odlotem, nie tylko wywołanym substancjami chemicznymi – jest to złe. Jesteśmy stworzeni przez Boga, aby korzystać z trzeźwości swojego umysłu, żyć z Nim w świadomej łączności.
Od jakiegoś czasu nie ma niemal dnia, w którym „Gazeta Wyborcza”, jeden z lewicowych tygodników (a jest ci ich u nas dostatek) czy jedno z mediów koncernu ITI nie nakarmiło swoich odbiorców jakimś materiałem o pazernym klerze, co to odbiera ludziom własność. Komisja Majątkowa straszyła dość krótko, bo okazało się, że zarzuty są dęte, i że trudno jest zrobić z okradzionego złodzieja, błyskawicznie pojawili się jednak nowi wrogowie, którzy mają dowodzić, że polscy księża to skąpcy, którzy wyrywają majątek biednym staruszkom.