Rosyjska dzicz w zoo. Żołdacy Putina jedli bizony, kangury i wielbłądy
Każda wyzwolona z rosyjskiej okupacji miejscowość na Ukrainie jest świadectwem rosyjskiego barbarzyństwa. W Jampilu w obwodzie donieckim odkryto, że stacjonujący tam oddział Rosjan zaopatrywał się w miejscowym ogrodzie zoologicznym. Rosjanie zjedli m.in. bizona, kangura, wilki, osły i strusie.