Ośrodek ten był dzierżawiony przez ambasadę Federacji Rosyjskiej od lat 80. ubiegłego wieku, a po odzyskaniu go z dzierżawy jest on opłakanym stanie. Pokazują to zdjęcia zamieszone w mediach społecznościowych przez Michała Gzowskiego, rzecznika Lasów Państwowych. Teren ten obejmuje ok. 6 ha. Są tam dwa hotele, dwie wille oraz osiem domków letniskowych.
- Zdjęcia obiektu wskazują na ogromne zniszczenia. Teren jest całkowicie zdewastowany. – Rosjanie zniszczyli wszystko, powyrywane są nawet kable ze ścian – napisał na Twitterze Gzowski.
Wiceminister przypomniał, że umowa została Rosjanom wypowiedziana przez nadleśnictwo w połowie kwietnia ze skutkiem natychmiastowym w związku z nieuiszczaniem czynszu.
Jak dodał, ambasada rosyjska nie wydała nieruchomości pomimo wielokrotnych wezwań. Z tego też względu przystąpiono do przejęcia tej nieruchomości.
- W chwili przejęcia wszystkie obiekty znajdowały się w fatalnym stanie technicznym: powybijane okna, przegniłe podłogi, zapadające się dachy, zdewastowane urządzenia i meble – czytamy na polalu TVP Info.
Straż Leśna wkroczyła dziś na teren ośrodka w Skubiance nad Zegrzem, dzierżawionym od @LPanstwowe przez rosyjską ambasadę. Po wybuchu wojny wypowiedzieliśmy im umowę. Ośrodek jest całkowicie zdewastowany. Rosjanie zniszczyli wszystko, powyrywane są nawet kable ze ścian. pic.twitter.com/HVJ3r3Djor
— Michał Gzowski (@GzowskiMichal) November 2, 2022
