Uwaga
1. Po tym jak Narodowy Bank Polski (NBP) opublikował oficjalne sprawozdanie finansowe za rok 2023 z którego wynika, że rok zakończył się stratą wynoszącą 20,8 mld zł, w mediach społecznościowych pojawiły się liczne wpisy polityków Platformy, sugerujące wręcz, „szastanie” pieniędzmi, co określono mianem Bizancjum, oraz brak kompetencji prezesa banku centralnego. Ponieważ tego rodzaju wpisów, było coraz więcej , na portalu X pojawiła się tzw. informacja kontekstowa następującej treści „Wynik finansowy NBP zależy od kursów walut obcych i kosztu walki z inflacją. Jeżeli polski złoty umacnia się, tym gorszy będzie wynik finansowy NBP. Ujemny wynik finansowy jest nazywany papierową stratą i nie wymaga pokrywania z budżetu państwa, bo NBP nie korzysta z pieniędzy podatników”. A więc to nie żadne Bizancjum, czy brak kompetencji prezesa NBP, ale umacnianie się złotego w II połowie 2023 roku i koszty walki z inflacją, przyczyniły się do tego, że zamiast prognozowanego jeszcze I połowie zysku, NB