Publicznie zakpiła z Bodnara. Sędzia przez kilka godzin była przesłuchiwana przez prokuraturę
O sędzi Sądu Najwyższego Marii Szczepaniec zrobiło się głośno po tym, jak zapytała podważającego status Izby Kontroli Nadzwyczajnej ministra Adama Bodnara, czy czuje się on „neosenatorem”. Teraz media donoszą, że sędzia była przez kilka godzin przesłuchiwana w sprawie… „podszywania się pod sędziego SN”. Sama sędzia podkreśla, że przesłuchanie traktuje jako odwet za słowa skierowane do prokuratura generalnego.